Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Gikiewicz odpalił się po porażce z Puszczą. "To jest jak wirus w piłce i ktoś musi się tym zająć, bo patologia trwać będzie"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-11-2024 6:00
Gikiewicz odpalił się po porażce z Puszczą.

Rafał Gikiewicz, bramkarz Widzewa Łódź, zabrał głos po porażce swego zespołu z Puszczą Niepołomice. Golkiper zwrócił uwagę na jeden aspekt, który negatywnie wpływa na odbiór rozgrywek Ekstraklasy przez widzów. 

Rafał Gikiewicz postanowił skrytykować władze ligi oraz PZPN, że nie interweniują w kwestii biletów i kibiców. Zwrócił uwagę na problem jeszcze kilka godzin przed meczem.

"Ekstraklaso, odniesiecie się do regulaminu nabycia biletów na dzisiejszy mecz przez kibiców Widzewa? Czy hasło "piłka nożna dla kibiców" coś ma z tym wspólnego? - pytał Gikiewicz na Twitterze przed godz. 11:00 w poniedziałek. Na mecz z Puszczą na stadionie Cracovii, gdzie zespół z Niepołomic rozgrywa domowe spotkania, nie mógł wejść nikt, kto nie był na meczach niepołomiczan w przeszłości. Dotyczyło to również fanów drużyny gości.

"To jest jak wirus w piłce i ktoś musi się tym zająć, bo patologia trwać będzie" - dodał Giki.

Po meczu z Puszczą Gikiewicz wrócił do tematu i zaapelował do władz polskiej piłki o interwencję. Bramkarz żąda, aby ułatwić dostęp kibicom do biletów poprzez zmianę przepisów, a karać kluby, które utrudniają fanom wstęp na stadion.

- Poniedziałek wieczór, kibice nie mogą wejść - w tym moi znajomi, bo nie byli nigdy na meczu Puszczy. No, bo po co? Chcieli przyjść na mój mecz. Ktoś wymyśla chory przepis. Kibic, który spędza poniedziałkowy wieczór w Krakowie, nie może sobie kupić biletu, bo nigdy nie był na meczu Puszczy. To chory przepis, wirus polskiej piłki. Drugi przykład: kibice Wisły, którzy nie są wpuszczani. Wy, jako Canal+ czy Ekstraklasa, powinniście coś z tym zrobić, bo pokazywanie meczów na pustym stadionie, na którym jest sto osób, to chore. Niech ktoś w PZPN ruszy się, aby pociągnąć do odpowiedzialności za takie zachowania. Nigdzie na świecie nie ma takich przepisów. Mam nadzieję, że ktoś się tym zajmie - powiedział  Gikiewicz na antenie Canal+ Sport.

TAGI

Inne artykuły