Papszun był wściekły z powodu zachowania fanów swojej drużyny. "Takich rzeczy się nie robi"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-12-2024 8:07
Marek Papszun po remisie z Motorem Lublin nie ukrywał złości na kibiców swojej drużyny.
Sędzia Daniel Stefański przedłużył spotkanie aż o 16 minut. Głównym powodem takiej decyzji była przerwa spowodowana odpaleniem rac przez kibiców Rakowa. Mecz został wstrzymany na osiem minut.
Raków stracił bramkę na 2:2 właśnie w doliczonym czasie gry. Marek Papszun był wściekły z powodu zachowania fanów swojej drużyny. Według niego zadziałali na korzyść zespołu z Lublina.
- Byłem mocno zły. Takich rzeczy nie robi się przy drużynie grającej z taką intensywnością. Pozwoliliśmy przeciwnikowi odpocząć. Wolałbym, żeby było to robione na początku meczu, po pięciu minutach gry - powiedział Marek Papszun.











