Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dani Olmo na celowniku sześciu klubów. W tym gronie są same giganty. To jednak odejdzie z FC Barcelony za darmo?

Dodał: kk
Data dodania: 02-01-2025 9:55
Screen

Dani Olmo znajduje się w trudnej sytuacji, ale w razie czego nie musi się martwić. Chce go sześć topowych klubów. Nowe informacje przedstawia dziennik “Mundo Deportivo”.

Dani Olmo stał się ofiarą nieprawidłowości finansowych, których narobiła sobie FC Barcelona. “Duma Katalonii” ma problem z rejestracją zawodników. Mistrz Europy z 2024 roku przyszedł do “Barcy” w letnim okienku transferowym z RB Lipsk za 60 milionów euro. Na początku obecnego sezonu też były problemy z jego rejestracją, ale ostatecznie udało się to jakoś załatwić. Gracz rozegrał 15 spotkań w koszulce katalońskiej ekipy, strzelił 6 bramek i zanotował 1 asystę.

“FCB” miała szansę zarejestrować go na drugą część sezonu do końca minionego roku, ale LaLiga EA Sports i federacja hiszpańska się na to nie zgodziły, bo klub po prostu nie dostarczył odpowiednich dokumentów. Niby szansa na to jeszcze jest, ale obecnie jest ciężko. W zasadzie obecnie piłkarz może rozmawiać z nowymi zespołami. Hiszpan ma ważną umowę do 30 czerwca 2030 roku, ale z powodu tej sytuacji ma prawo odejść za darmo. Takie są przepisy… 

Co dalej?

Dani Olmo chce zostać w FC Barcelona i trenuje z zespołem, ale jeśli sytuacja się nie zmieni, to niestety będzie musiał odejść. Na brak zainteresowania na rynku nie może narzekać. Jak informuje “Mundo Deportivo” doświadczony pomocnik znajduje się na celowniku sześciu drużyn. W tym gronie są Manchester United, Manchester City, Arsenal FC, Liverpool FC, Tottenham Hotspur i Chelsea FC.

Źródło: Mundo Deportivo

 

TAGI

Inne artykuły