Goncalo Feio o swojej filozofii pracy z zawodnikami. "Mecz bez pierwszego trenera na pewno się odbędzie. Bez piłkarzy już nie"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-01-2025 9:49
Goncalo Feio podsumował rundę jesienną w wykonaniu Legii Warszawa i opowiedział o planach na kolejne miesiące. Poniżej fragmenty wypowiedzi portugalskiego szkoleniowca.
Goncalo Feio został zapytany m.in. o to co jest kluczem do pogodzenia występów na trzech frontach. Legia, oprócz walki o jak najwyższą lokatę w Ekstraklasie, pozostaje też w grze w Lidze Konferencji oraz Pucharze Polski.
- To jest jeden z powodów, dla których oceniam to pół roku jak pozytywne. Nie fenomenalne, bo fenomenalne by było, gdybyśmy byli liderem ligi. Cieszę się jednak, że dalej walczymy na wszystkich frontach. Sportowo oznacza to, że spełniliśmy cele, które przed nami wyznaczono, natomiast w 100% my i kibice zadowoleni będziemy wtedy, kiedy zajmiemy pierwsze miejsce w tabeli. Teraz bardzo ważne jest wiele rzeczy. Kadra i wiara piłkarzy, w swój rozwój. Ci zawodnicy znają doskonale zasady, na których chcemy się upierać. Pokazali odpowiednią jakość i zawsze ktoś brał odpowiedzialność za drużynę, podobnie sztab szkoleniowy. Ważne są również takie rzeczy jak protokoły regeneracji, odpowiednie jedzenie, przygotowanie boisk przez greenkeeperów. Miłość do Legii jest widoczna wśród nas wszystkich. Każdy dział nas wspiera jeżeli chodzi o komunikację i atmosferę, pokazując, że możemy coś osiągnąć - powiedział Feio.
- Pamiętam swoją pierwszą prezentację z drużyną na początku sezonu. Pokazałem parę punktów, którymi zapewniałem wyjątkowość tego sezonu. Chciałem pokazać, że niemożliwe jest możliwe. Chciałem, żeby zawodnicy przekroczyli swoje granice i wyciągali z ludzi dookoła siebie wszystko, co najlepsze. Chciałem, aby moi zawodnicy robili rzeczy, na które nikt wcześniej nie zwracał im uwagi. Będziemy zwyciężać jako drużyna, ale to powoduje, że indywidualności osiągają swoje cele. Dokładnie w ten sposób postępujemy. To jest zależne od wszystkich dookoła - dodał.
- Każdy pracownik Legii musi być gotowy dać coś więcej. W takim klubie jak Legia nie może być inaczej. To praca tylko dla wyjątkowych ludzi. Cieszę się, że w tym okresie zniszczyliśmy kilka mentalnych mitów. Rywalizacja co trzy dni jest przyjemnością. Nie dopuszczamy scenariuszy problemów mentalnych, czy fizycznych w związku z natłokiem meczów. Chcemy więcej i na tym opiera się nasza filozofia - podkreślił Portugalczyk.
Szkoleniowiec Legii wyjaśnił również, dlaczego często w przemowach czy wywiadach podkreśla jak ważni są zawodnicy, sam usuwając się w cień.
- Mecz bez pierwszego trenera na pewno się odbędzie. Bez piłkarzy już nie. Żaden trener nie strzelił bramki, nie asystował. Żaden szkoleniowiec nie obronił rzutu karnego, nie zachował czystego konta. Szczególnie w dobrych momentach, to piłkarze są najważniejsi w piłce. Rolą każdego z nas jest spowodować, aby zawodnicy czuli się jak najlepiej po to, żeby od nich wymagać. W trudnych momentach, jeżeli masz drużynę, która idzie za tobą, to wtedy warto być przed drużyną. W takich sytuacjach chcę powiedzieć ludziom: „OK, dzisiaj nie wystarczyło, ale pracujemy dalej”. Nie wynika to z braku poważnego podejścia, mentalności, czy zaangażowania. Zapewniam o tym każdego kibica Legii. My na to nigdy nie pozwolimy. Jako klub i drużyna jesteśmy już na innym etapie. Mamy nawet taki slogan w drużynie: „Są rzeczy, których się nie negocjuje”. Wysiłek i poświęcenie to jedne z nich. To jest absolutna baza. Gdy trafiasz na zły moment, moment porażki, czuję się w obowiązku bronić tę grupę ludzi. Czasami nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, ale dalej się rozwijamy. Każdy dobry moment powodują piłkarze. Każdy zły moment wymaga jeszcze większej wiary w tych ludzi. Tylko oni mogą odwrócić losy - wyjaśnił Goncalo Feio.
Źródło: kanał YouTube Legii Warszawa











