Łukasz Wachowski mówi o negocjacjach ws. stadionu dla reprezentacji Polski. "Rozmawiamy i czekamy na jak najlepszą dla związku ofertę"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-01-2025 18:25
Łukasz Wachowski na specjalnym briefingu PZPN odniósł się do tego, gdzie kadra narodowa będzie rozgrywać najbliższe mecze. W mediach podano wiadomość, że reprezentacja Polski wyprowadza się ze Stadionu Narodowego.
Kadra ma grać swoje spotkania na Stadionie Śląskim. Portal Meczyki.pl donosił, że przyczyną jest brak porozumienia między PZPN a operatorem obiektu, czyli PL.2012+, co do stawek za wynajem. Sprawa miała być już przesądzona, ale ponoć rozmowy jeszcze trwają.
W poniedziałek wieczorem miało dojść do spotkania Sławomira Nitrasa i Donalda Tuska, którzy chcą, aby reprezentacja Polski występowała w Warszawie.
"Prezes Kulesza i władze Stadionu Narodowego mają ponownie usiąść do rozmów, a umowa z chorzowskim stadionem na razie trafi do szuflady. (...) Według naszych informacji powrót do rozmów z PL 2012+ zostanie ogłoszony jeszcze we wtorek. Tego dnia o godz. 17 z dziennikarzami spotka się sekretarz PZPN Łukasz Wachowski" - informował Kacper Sosnowski ze Sport.pl.
Na temat wspomnianego spotkania głos zabrał Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN.
- Na dzisiaj te negocjacje jeszcze trwają. Ostatnio co do zasady kadra grała wszystkie mecze na Stadionie Narodowym, więc chcieliśmy wyjść do kibiców w Polsce. Mieliśmy sygnały od wielu środowisk, więc podjęliśmy decyzję, że nie ograniczymy się tylko do oferowania jednego obiektu - podkreślał.
- To Warszawa i Chorzów. Te negocjacje trwają. Nie chodzi, by wywołać niezdrową konkurencję między podmiotami. Rozmawiamy i czekamy na jak najlepszą dla związku ofertę. Teraz rozmawiamy już stricte biznesowo - kontynuował.
- Mamy świadomość, że jesteśmy już na ostatniej prostej, jeśli chodzi o czas, bo powinniśmy poinformować naszych przeciwników. To perspektywa kilku dni, kiedy to się wyjaśni - dodawał.\
- W tym tygodniu jesteśmy na Śląsku i będziemy rozmawiać z włodarzami. Też jestem umówiony ze Stadionem Narodowym w najbliższych dniach. Więc spokojnie, to kwestia kilku dni - mówił sekretarz.
- Sytuacja jest dość skomplikowana. W przyszłym roku zagramy sześć meczów u siebie. Na pewno jednego meczu nie może być w Warszawie, bo stadion jest zajęty. Gdańsk jest domem reprezentacji kobiet i to pewne ograniczenie. We Wrocławiu mamy finał LKE. Mamy jeszcze Poznań. Zakładaliśmy scenariusz, że zostanie wybrany stadion, który przyjmie więcej meczów el. MŚ. Zakładam, że to mogą być trzy stadiony w tym roku - zakończył.











