Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Marek Koźmiński kpi z kandydatury Kuleszy do Komitetu Wykonawczego UEFA. ""Nie chciałbym, aby nasz przedstawiciel ośmieszał wszystkich Polaków"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 05-02-2025 11:50
Marek Koźmiński kpi z kandydatury Kuleszy do Komitetu Wykonawczego UEFA.

Cezary Kulesza będzie kandydował na członka Komitetu Wykonawczego UEFA. Decyzja prezesa PZPN wywołała falę krytyki wśród ekspertów i kibiców. W szefa rodzimej federacji mocno uderzył Marek Koźmiński.

Wybory do Komitetu Wykonawczego UEFA zaplanowano na 3 kwietnia, kiedy w Belgradzie odbędzie się 49. Kongres europejskiej federacji piłkarskiej. Dostępnych będzie dziewięć wolnych miejsc. PZPN oficjalnie ogłosił, że o jedno z nich będzie ubiegał się Cezary Kulesza. Na doniesienia w prześmiewczy sposób zareagował Marek Koźmiński, który był kontrkandydatem aktualnego prezesa PZPN w poprzednich wyborach. "Czyli język polski będzie oficjalnym językiem w UEFA?" - napisał były reprezentant Polski na platformie X.

Następnie Marek Koźminski zabrał głos w rozmowie z dziennikarzami TVP Sport i rozwinął swoją wypowiedź.

 - Może są rzeczy, o których nie wiemy i prezes w ostatnich kilku miesiącach nauczył się języka obcego? Być może tak się stało i czekamy na wystąpienie w obcym języku, bo nawet po polsku jest z tym problem - stwierdził.

- Jeżeli chcę jechać do Europy, to podstawą jest znajomość jakiegokolwiek oficjalnego języka. Jest ich bodajże sześć. Trzeba się komunikować z ludźmi. Rozumiem, że język polski będzie oficjalnym językiem w UEFA? Bo na to chyba wychodzi - kontynuował.

- Gdyby zwolniło się miejsce w filharmonii, to miałbym się tam zgłosić, mimo tego, że nie umiem na niczym grać? Miałbym iść do Hollywood, bo szukają kandydata? Tak właśnie widzę obecną kandydaturę. W Europie rozmawia się o najważniejszych rzeczach świata piłki i nie chciałbym, aby nasz przedstawiciel ośmieszał wszystkich Polaków - zakończył Marek Koźmiński.

TAGI

Inne artykuły