Znany dziennikarz nie zostawił suchej nitki na Legii Warszawa po transferze Kovacevicia. "Pion sportowy wygląda jak banda przestraszonych chłopców"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-02-2025 15:15
Łukasz Wiśniowski, dziennikarz serwisu Meczyki.pl oraz współwłaściciel kanału Foot Truck, skomentował słowa Goncalo Feio dotyczące kulis sprowadzenia do Legii Warszawa Vladana Kovacevicia.
Warszawski klub w ekspresowym tempie sfinalizował wypożyczenie Vladana Kovacevicia ze Sportingu CP. Bośniacki bramkarz w latach 2021-2024 bronił barw Rakowa Częstochowa. Po odejściu do Lizbony początkowo był pierwszym wyborem szkoleniowca. Po serii słabszych występów stracił miejsce w składzie i został przyspawany do ławki rezerwowych.
Goncalo Feio, trener stołecznego zespołu, opowiedział o szczegółach dotyczących transferu golkipera Szkoleniowiec przyznał, że sam zadzwonił do Bośniaka z pytaniem, czy chce przyjść na Łazienkowską. Bramkarz wyraził zgodę, więc Portugalczyk skontaktował się z agentem piłkarza. Dopiero później szkoleniowiec spotkał się z zarządem Legii.
- Goncalo Feio słowami o transferze Vladana Kovacevicia publicznie uderzył w ludzi odpowiedzialnych za transfery. W tym momencie pion sportowy drużyny z Warszawy wygląda z zewnątrz jak banda przestraszonych chłopców, która w ogóle nie zabiera głosu - powiedział Łukasz Wiśniowski w programie "Piłkarski Salon".
Kovacević do tej pory rozegrał 84 mecze na poziomie Ekstraklasy. Zachował w nich 37 czystych kont.
Fot. Mateusz Kostrzewa











