Jedyna osoba związana z Jagiellonią, która po meczu z Legią zachowała klasę i kulturę, to trener Adrian Siemieniec
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-02-2025 12:13
Adrian Siemieniec nie zamierzał krytykować pracy sędziów po meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok. Szymon Marciniak uważa, że szkoleniowiec Dumy Podlasia jest dla innych wzorem do naśladowania.
W ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski, w którym Legia Warszawa pokonała Jagiellonię Białystok 3:1, doszło do kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Adrian Siemieniec, trener Dumy Podlasia, na konferencji prasowej nie zamierzał komentować decyzji arbitrów. Szymon Marciniak uważa, że inni trenerzy powinni uczyć się od niego komunikacji z sędziami.
- Są różne ławki i różne sztaby. Myślę, że to nie jest tylko moje zdanie, ale też innych sędziów - ławka Jagiellonii jest przykładem niesamowitym w skali polskiej ligi. Adrian Siemieniec jest wzorem do naśladowania. Zawsze przyjdzie, zapyta, rzeczowo porozmawia. Nie zawsze się z nami zgadza, ale jest to zrobione w kulturalny sposób - podkreślił Marciniak.
- Ludzi poznajesz w krytycznych sytuacjach i można powiedzieć, że one były wczoraj. Dla niektórych nasze decyzje były błędne, dla innych dobre, ale pan trener po takim meczu przyszedł do nas i podziękował, nie rozwodził się nad sytuacjami. Szacunek dla Adriana Siemieńca, bo to jest człowiek, który wyznacza trendy. Od takiego trenera powinni się ludzie uczyć - zakończył.











