Lewandowski zaniemówił po pytaniu polskiego dziennikarza, a potem wypalił: A co to za różnica? Gol to gol
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-03-2025 10:30
Po wygranym przez Barcelonę niedzielnym meczu z Atletico (4:2) Robert Lewandowski stanął przed kamerami Eleven Sports. Kapitan reprezentacji Polski po jednym z pytań zadanych przez Mateusza Święcickiego aż zaniemówił.
W najbliższy piątek reprezentacja Polski rozpoczyna walkę o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Pierwszym rywalem będzie Litwa, a trzy dni później Malta. Oba mecze zostaną rozegrane na PGE Narodowym w Warszawie. Robert Lewandowski z powodu kontuzji opuścił poprzednie zgrupowanie kadry w listopadzie ubiegłego roku. Teraz z niecierpliwością czeka na kolejny występ w narodowych barwach.
- Zawsze przyjazd na kadrę jest czymś wyjątkowym. Tym bardziej, że wracamy do Warszawy na dwa mecze. Chyba jakiś doping ma się tam pojawić, więc to coś ekscytującego - mówił Lewandowski przed kamerami Eleven Sports.
- To zapytam złośliwie: czy pojawi się twój gol z gry? - rzucił Mateusz Święcicki, który prowadził wywiad.
Lewy aż zaniemówił po tak sformułowanym pytaniu i potrzebował kilku chwil, aby odpowiedzieć.
- A co to za różnica? Gol to gol, czy to z gry, czy z karnego, czy z wolnego. Nieważne jak, ważne, żeby wpadało - powiedział napastnik FC Barcelony.
Lewandowski ostatniego gola z gry w reprezentacji Polski strzelił w listopadzie 2023 roku w towarzyskim meczu z Łotwą. Podczas kadencji Michała Probierza napastnik zdobył tylko trzy bramki w dwunastu spotkaniach.
Źródło: Eleven Sports











