Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Karol Świderski wytłumaczył się ze swojej cieszynki z meczu z Maltą. "Jakbym chciał kogoś uciszać, to na pewno zrobiłbym to inaczej"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-03-2025 5:16
Karol Świderski wytłumaczył się ze swojej cieszynki z meczu z Maltą.

Karol Świderski był gościem środowego programu Tylko Sport w Kanale Sportowym. Reprezentant Polski odniósł się do swojej cieszynki z meczu z Maltą, która wzbudziła ogromne kontrowersje.

Świderski ustrzelił dublet w spotkaniu z Maltą. Zdobycie obu bramek celebrował cieszynką, która została odebrana jako uciszanie krytyki. Polscy piłkarze, a w szczególności Świder, znaleźli się w ogniu ogromnej krytyki. Teraz napastnik próbował tłumaczyć się na antenie Kanału Sportowego.

– Moja cieszynka? Kurczę, nie wiem, co tu wyjaśniać, bo robię tę cieszynkę od dwóch lat. A w kadrze nie strzelałem od dawna. Ostatnio strzeliłem Turcji, ale później skręciłem kostkę, więc szukałem bezpieczniejszej opcji. Jak strzeliłem gola, to biegł za mną Jakub Moder i krzyczał “Dawaj, zrobimy uszy”. No i zrobiliśmy. Nie myśleliśmy wtedy o tym, jak to zostanie odebrane – powiedział Świderski.

– Irytacja kibiców? Koniec końców, jak po meczu usiadłem i o tym pomyślałem, to faktycznie kibic, kto nie oglądał mnie w klubach, to mógł tak pomyśleć. Ale wtedy to był ułamek sekundy. Absolutnie nie miałem złych intencji, choć wiem, że nie wyszło najlepiej. Jakbym chciał kogoś uciszać, to na pewno zrobiłbym to inaczej. Ale tak jak mówię, od dwóch lat robię tę cieszynkę z uszami. Pewnie z 20 razy ją zrobiłem już. I chciałbym w przyszłości nadal ją robić – podsumował napastnik.

TAGI

Inne artykuły