Szkoleniowiec Puszczy Niepołomice oburzony zachowaniem swoich zawodników po kompromitującej porażce z Lechem Poznań
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-05-2025 9:21
Puszcza Niepołomice z sobotnim meczu PKO BP Ekstraklasy doznała kompromitującej porażki z Lechem Poznań. Wynik 1:8 mówi sam za siebie, Po zakończeniu spotkania Tomasz Tułacz nie krył wściekłości.
Szkoleniowiec Puszczy pogratulował Kolejorzowi, a w dalszej części wypowiedzi skupił się na swoich graczach. Tułacz nie krył irytacji tym w jaki sposób zawodnicy zareagowali na kompromitujący wynik.
- Gratulacje dla Lecha wygranej w takim rozmiarze. Jedno to nasza postawa, a drugie to gra gospodarzy, aktywność graczy, którzy są bardzo dobrymi piłkarzami, ich kreatywność, poruszanie się. Byli dla mojego zespołu na ten moment za wysoko i skończyło się takim wynikiem - powiedziałTułacz.
- Chcę przeprosić kibiców, działaczy naszego klubu, to jest wstyd przegrać 1:8. Wiem, że Brazylia przegrała kiedyś, klubowe zespoły i to lepsze niż nasz też zaliczyły wpadki. Ale jako człowiek, który ma honor, ambicję, mogę powiedzieć: przepraszam za ten występ. Mogę powiedzieć, że jest mi wstyd - dodał trener Puszczy.
- Jestem wzburzony tym, co się wydarzyło, liczę też na wzburzenie zawodników. Wchodzę po meczu do szatni i jest cisza… Powinna być inna reakcja. Najwięcej zależy od piłkarzy, jak zafunkcjonują, by osiągać dla nas niebywale trudne cele. Czy piłkarze to uniosą, czy potrafią funkcjonować do końca? Gramy jeszcze z Stalą, Śląskiem u siebie i Widzewem na wyjeździe. To nie są mecze, których się nie da wygrać. Może dziwnie to zabrzmi w kontekście wyniku, ale z Lechem też chcieliśmy się pobić. Biorę odpowiedzialność, nie podamy się, dopóki jest możliwość uratowania ligi, to będziemy walczyć - zakończył Tomasz Tułacz.
Puszcza aktualnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy ze stratą trzech punktów do bezpiecznej strefy.











