Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Marek Papszun odpowiedział na zarzuty Nielsa Frederiskena. Robi się gorąco przed finiszem w PKO BP Ekstraklasie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 22-05-2025 18:53
Marek Papszun odpowiedział na zarzuty Nielsa Frederiskena. Robi się gorąco przed finiszem w PKO BP Ekstraklasie

Gorąco zrobiło się na linii Lech Poznań - Raków Częstochowa przed ostatnią kolejką sezonu w PKO BP Ekstraklasie, która zdecyduje o mistrzowie Polski dla jednego z tych zespołów. Z obozu Kolejorza pojawiły się wypowiedziane przez trenera Nielsa Frederiksena sugestie o tym, że Raków obiecał premię motywacyjną GKS Katowice za ogranie Lecha w przedostatnie kolejce. W czwartek do tych słów odniósł się Marek Papszun.

Atmosfera przed ostatnią kolejką podgrzewana jest od kilku dni. Po przedostatniej kolejce w tabeli nic się nie zmieniło, bo Raków Częstochowa tylko zremisował z Koroną Kielce, ale Lech tego nie wykorzystał i też podzielił się punktami - w Katowicach z GKS. 

W ostatniej kolejce Lech podejmie Piasta Gliwice, z kolei Raków zmierzy się z Widzewem Łódź. Robi się coraz bardziej nerwowo. Częstochowianie najpierw na sugestie nieuczciwej gry poza boiskiem zareagowali oświadczeniem, a w czwartek na konferencji prasowej do sprawy odniósł się trener Marek Papszun.  Słowa szkoleniowca na portalu X przekazał Kamil Głębocki. 

Co sądzę o słowach trenera Lecha i o tych plotkach? Jest mi przykro. Uważam to za daleko idący brak szacunku. Oglądałem filmiki jak cieszy się Korona i śpiewają „premia”. Ani przez sekundę nie przeszło mi przez głowę, że może to mieć jakiś związek z Lechem. Trener Frederiksen powinien zaczerpnąć trochę wiedzy co się działo 3 lata temu. Piłkarze Cracovii byli niesamowicie zmotywowani i to nie jest żadna tajemnica o co tam chodziło. Znam tę historię. Później mecz Warta - Lech i tam piłkarze Warty dosłownie chodzili po boisku. Po prostu nie wypada tak robić. To są nieczyste zagrywki, nie ma na to żadnych dowodów. To jest nieuczciwa rywalizacja - wypalił Papszun.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły