Matty Cash po meczu z Mołdawią: „To może być mój czas w reprezentacji”
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-06-2025 9:58
Matty Cash podsumował swój występ w towarzyskim meczu z Mołdawią. Reprezentant Polski zwrócił uwagę na niedociągnięcia w grze zespołu, ale przyznał, że czuje się coraz pewniej w narodowych barwach i chce na stałe zadomowić się w wyjściowej jedenastce Michała Probierza.
Po zwycięskim meczu towarzyskim z Mołdawią (2:0), Matty Cash, strzelec pierwszego gola nie krył, że drużyna ma jeszcze sporo do poprawy.
– Myślę, że mamy sporo do poprawy. W drugiej połowie pressing nie wyglądał tak, jakbyśmy chcieli. Musimy przeanalizować ten mecz i wyciągnąć wnioski – powiedział pomocnik reprezentacji Polski.
Zawodnik Aston Villi podkreślił, że każdy występ w kadrze to dla niego szansa, by zbudować swoją pozycję w drużynie narodowej.
– W każdym meczu staram się budować pozycję w kadrze. Mam nadzieję, że jest to czas dla mnie, w którym zadomowię się w wyjściowej jedenastce. W ostatnich tygodniach czuję się bardzo dobrze i cieszę się, że mogę pomóc drużynie – zaznaczył.
– Bardzo chciałem strzelić kolejnego gola, od pierwszego minęło kilka lat. Staram się zawsze udowadniać wartość dla drużyny. Cieszę się, że zagrałem w meczu, w którym “Grosik” uczcił swoją fantastyczną karierę. Wiem, że nadal gra w klubie. Graliśmy przeciwko sobie wiele razy w Anglii. To był naprawdę miły moment – stwierdził Cash.
Zawodnik odniósł się także do nieobecności w kadrze Roberta Lewandowskiego, który nie wystąpi w spotkaniach z Mołdawią i Finlandią, ponieważ musi odpocząć.
– Nie czytałem dużo o tej sytuacji, bo nie rozumiem po polsku. Jest powód ku temu, że nie grał, musi odpocząć. Nieważne, czy chodzi o uraz, czy nie. Zawsze jest zaangażowany w grę dla reprezentacji. On zna swoje ciało najlepiej i nikt nie powinien oceniać za niego, kiedy jest gotowy, a kiedy nie. To jego decyzja – podsumował Matty Cash.











