Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zielu kontuzjowany. Wiadomo kto będzie kapitanem w meczu z Finlandią. "Czas pokazać, kto ma jaja bez Lewandowskiego"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-06-2025 9:01
Zielu kontuzjowany. Wiadomo kto będzie kapitanem w meczu z Finlandią.

Robert Lewandowski poza kadrą, Piotr Zieliński kontuzjowany – reprezentacja Polski potrzebowała nowego kapitana. Jak poinformował Sebastian Staszewski, z opaską przeciwko Finlandii wyjdzie Jan Bednarek. Czy defensor Southampton udźwignie presję?

Reprezentacja Polski przeszła w ostatnich dniach prawdziwe trzęsienie ziemi. Michał Probierz odebrał opaskę kapitańską Robertowi Lewandowskiemu, a ten zrezygnował z gry w kadrze pod wodzą obecnego selekcjonera. Dodatkowo z Finlandią najprawdopodobniej nie zagra kontuzjowany Piotr Zieliński. Kto więc poprowadzi Biało-Czerwonych we wtorkowym starciu?

Jak poinformował Sebastian Staszewski na portalu X, kapitanem będzie Jan Bednarek.

„Będzie miał świetną okazję, aby poprowadzić kadrę do zwycięstwa i pokazać, jaki powinien być lider. Jestem ciekaw, jak udźwignie ten ciężar bez alibi w postaci Lewandowskiego” – napisał dziennikarz.

Dla 28-letniego obrońcy Southampton będzie to już 69. występ w narodowych barwach. Bednarek w tym roku już raz nosił opaskę – w marcowym spotkaniu z Maltą (2:0), które jednak zakończył już po pierwszej połowie z powodu urazu.

To moment prawdy dla Jana Bednarka. Bez Lewandowskiego, bez Zielińskiego, bez typowych „autorytetów szatni” – obrońca Premier League dostaje szansę, by faktycznie pokazać, że może być liderem z krwi i kości. Do takiego miana zawsze aspirował. Czy udźwignie tę rolę, czy zawiedzie – przekonamy się już we wtorek.

Źródło: Sebastian Staszewski / X

TAGI

Inne artykuły