Były reprezentant Polski kończy karierę?! "Nie mam żadnych ofert, gram amatorsko w Rosji"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 16-06-2025 6:22
Maciej Rybus, były reprezentant Polski, przyznał, że jego profesjonalna kariera dobiegła końca. Po grze w Rosji nikt nie chce dać mu szansy. – Nie mam żadnych propozycji, gram tylko w Medialidze – powiedział w rozmowie z football24.ru.
Czy to koniec kariery Macieja Rybusa? 66-krotny reprezentant Polski, który jeszcze niedawno grał w europejskich pucharach i występował na wielkich turniejach, dziś przyznaje, że nikt nie jest nim zainteresowany. Od miesięcy pozostaje bez klubu, a jego jedyną aktywnością piłkarską jest… gra w rosyjskiej Medialidze.
– Nie mam żadnych ofert, trenuję i gram w FK 10. Chyba to już koniec mojej profesjonalnej kariery – przyznał Rybus w rozmowie z rosyjskim serwisem football24.ru.
Rybus został w Rosji. Konsekwencje przyszły szybko
Decyzja o kontynuowaniu kariery w Rosji, mimo trwającej wojny na Ukrainie, sprawiła, że Rybus wypadł z łask polskich kibiców i środowiska piłkarskiego. Po transferze do Spartaka Moskwa został wykluczony z reprezentacji Polski, a jego agent Roman Oreszczuk otwarcie sugerował mu zakończenie kariery.
– Z tej mąki chleba nie będzie – mówił zimą Oreszczuk w rozmowie z rosyjskim „Sport-Express”.
Amator zamiast kadrowicza
Rybus występuje obecnie amatorsko w barwach FK 10, czyli jednej z drużyn popularnej rosyjskiej Medialigi. To rozgrywki przypominające turnieje influencerów – popularne, ale z zawodowym futbolem niemające wiele wspólnego.
Mimo wszystko 34-latek nie zamyka drzwi przed ewentualnymi propozycjami. – Jeśli ktoś się zgłosi, rozważę ofertę. Ale teraz skupiam się tylko na grze w Medialidze – dodał.
Od Legii po Rosję – kariera Rybusa w liczbach
W przeszłości Rybus reprezentował barwy takich klubów jak:
-
MSP Szamotuły
-
Legia Warszawa
-
Terek Grozny
-
Olympique Lyon
-
Lokomotiv Moskwa
-
Spartak Moskwa
-
Rubin Kazań
Zaliczył 66 występów w reprezentacji Polski i był uczestnikiem m.in. Euro 2012 i Euro 2020 (rozgrywanego w 2021 roku).
Czy to definitywny koniec kariery jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich lewych obrońców ostatnich lat? Wszystko na to wskazuje.
Źródło: football24.ru, Sport-Express











