Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Co "ustrzelił" najmłodszy debiutant w Ekstraklasie. Syn prezesa spadkowicza jechał bez prawka, po pijaku i rozbił samochód... o płot i dom

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-06-2025 18:16
Co

Młodość rządzi się swoimi prawami, co nie zawsze oznacza używanie mózgu i wyobraźni. Dobrze, gdy nie kończy się to tragicznie. W tym przypadku niewiele zabrakło, ale na szczęście zabrakło. Najmłodszy debiutant w historii PKO BP Ekstraklasy Igor P. z Puszczy Niepołomice nie ma jeszcze 16 lat. A ma na koncie jazdę bez prawa jazdy, po alkoholu i wjazd... w dom sąsiada. 

Przez pewien czas udało się sprawę utrzymać w tajemnicy, ale w końcu ujrzała światło dzienne. Wszystko rozegrało się 7 czerwca w Niepołomicach, gdy Igor, syn prezesa Puszczy Jarosława Pieprzycy, korzystając z nieobecności rodziców wykradł kluczyki do Audi Q5 należącego do mamy, zebrał swoją ekipę i urządził rajd po lokalnych drogach. Meta tej jazdy nieoczekiwanie miała miejsce na bramie jednego z sąsiadów, a auto zatrzymało się ostatecznie na domu, co doprowadziło do sporych uszkodzeń budynku.

 

 

Jak informuje Weszlo.com autem jechał Igor P. oraz jego dwóch kolegów oraz być może dziewczyna (to nie jest potwierdzone), a kierujący nie dość, że nie posiadał oczywiście uprawnień, to jeszcze był pod wpływem alkoholu. Mówi się o 1,6 promila w wydychanym powietrzu, chociaż policja utrzymuje, że wartość była niższa, ale nie mniejsza niż promil. 

Po całej sprawie Igor pojawił się nawet na boisku. Wyszedł na boisko jako kapitan zespołu U-19. To nie spodobało się wielu rodzicom innych zawodników. 

Całą sprawę zdążył już skomentować Jarosław Pieprzyca. "Niewątpliwie Igor popełnił duży błąd i poniesie skutki swojego postępowania. Mój Syn bardzo żałuje, że do takiego zdarzenia doszło i zdaje sobie sprawę z czekających go konsekwencji, które wyciągnie wobec niego sąd. Chciałbym również podkreślić jako Ojciec, że Igor otoczony jest wsparciem rodziny i najbliższych. Jestem przekonany, że ta trudna sytuacja będzie dla Niego cenną lekcją na przyszłość" - przekazał prezes Puszczy, od nowego sezonu już I-ligowej po spadku z Ekstraklasy.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły