Radosław Majewski o Wieczystej: „Kwiecień nie uznaje przystanków. Z Ekstraklasą może być szybciej niż myślimy”
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-07-2025 17:40
Wieczysta Kraków awansowała do pierwszej ligi, a Wojciech Kwiecień nie zamierza zwalniać tempa. Radosław Majewski komentuje styl działania właściciela klubu i mówi wprost: „Nie lubi przystanków”.
Wieczysta Kraków po raz kolejny awansowała ligę wyżej i w sezonie 2025/26 zagra na zapleczu Ekstraklasy. Jak podkreśla trener Przemysław Cecherz, właściciel klubu Wojciech Kwiecień nie uznaje przystanków i dąży do awansów rok po roku.
– Zdarzył się jeden postój, w 3. lidze, ale to był wyjątek. Prezes chce iść do przodu, uczy się po drodze i wie, że błędy się zdarzają – mówi Cecherz.
Do stylu działania Wieczystej odniósł się też Radosław Majewski, były zawodnik Wieczystej, czy też Nottingham Forrest, a dziś piłkarz Znicza Pruszków.
– Myślę, że Wieczysta poradziłaby sobie nawet w Ekstraklasie. W I lidze trzeba trzymać balans między atakiem a obroną, ale z tyloma zawodnikami z przeszłością w elicie może być naprawdę groźna – ocenia Majewski.
Dużym wyzwaniem będzie jednak brak własnego stadionu. Jesienią Wieczysta gra w Sosnowcu, a wiosną przenosi się na stadion Wisły Kraków.
– To nie będzie ten sam klimat. Gra na obcych stadionach, pustki na trybunach – to może odbić się na drużynie – dodaje Majewski.
Były kadrowicz odniósł się również do roli Sławomira Peszki, który został dyrektorem sportowym klubu, po tym jak został zwolniony z funkcji szkoleniowca Wieczystej.
– Sławek ma świetne relacje z prezesem Kwietniem, więc był kwestią czasu, aż obejmie oficjalną funkcję. Czy się sprawdzi? Zobaczymy po kilku okienkach transferowych – podsumował Majewski.
Źródło:
TVP Sport / Interia











