Sopić twardo o swojej decyzji wobec tego piłkarza Widzewa: Jestem szefem i to moja rola!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-08-2025 17:41
Rafał Gikiewicz wylądował na ławce rezerwowych Widzewa Łódź, a w meczu z GKS Katowice (3:0) miejsce w bramce zajął debiutujący w PKO BP Ekstraklasie Maciej Kikolski. Po spotkaniu swoją decyzję o zmianie skomentował trener Żeljko Sopić.
Gikiewicz od momentu dołączenia do Widzewa w lutym 2024 roku nie zagrał tylko w dwóch meczach Pucharu Polski w pierwszych rundach. Nie opuścił żadnego meczu ligowego. Aż do soboty i starcia z GKS Katowice.
Doświadczony bramkarz stracił miejsce w składzie po spotkaniu z Jagiellonią Białystok, gdy obwiniano go o utratę dwóch goli, a jego miejsce zajął Maciej Kikolski i wypadł dobrze. Wygląda na to, że po debiucie w Ekstraklasie na dłużej zadomowi się w pierwszym składzie.
Trener Żeljko Sopić nie ukrywa, że z Kikolskiego jest zadowolony. Podkreślał też, że odstawienie Gikiewicza nie było łatwe, ale... - Czasami trzeba podejmować trudne decyzje. Jestem szefem i to moja rola, niezależnie od tego, kogo będzie to dotyczyło. Rozmowa z Rafałem Gikiewiczem nie była łatwa i rzecz jasna nie był zadowolony z tego faktu - mówił trener Widzewa.
Raków Częstochowa ogłosił kolejny transfer. To wzmocnienie ofensywy
Futbol.pl












