Co zrobi Legia Warszawa po sprzedaży kolejnego napastnika? Trener Iordanescu postawił sprawę jasno
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 15-09-2025 19:37
Legia Warszawa po kontuzji Jean-Pierre'a Nsame i sprzedaży Ilji Szkurina oraz Jordana Majchrzaka, Marca Guala i ostatnio Migouela Alfareli został w ataku z dwoma zawodnikami. Wydawało się, że sprowadzi kogoś bez kontraktu do konkurowania z Miletą Rajoviciem i Antonio Colakiem, ale to się jednak nie wydarzy.
Legia na początku sezonu opierała się w ataku na Nsame, który był w świetnej formie po powrocie z wypożyczenia. Kameruńczyk strzelił 6 goli w 12 spotkaniach, ale niestety miał ogromnego pecha. W spotkaniu PKO BP Ekstraklasy z Cracovią zerwał ścięgno Achillesa i nie wróci na boisko przez wiele miesięcy.
Wojskowi oprócz kontuzjowanego Nsame stracili, sprzedając do innych klubów, Marca Guala, Ilję Szkurina oraz Jordana Majcharzaka, a także ostatnio Migouela Alfarelę. Francuz miał być trzecią opcją w ataku, ale po jego odejściu do Arisu Saloniki trenerowi Edwardowi Iordanescu została dwójka Rajović i Colak. I tak zostanie przynajmniej do zimy, bo z awaryjnego transferu napastnika nic nie będzie. Tak przynajmniej twierdzi sam Iordanescu.
- Transfer napastnika? W 99% sprawy transferowe są zamknięte. Porozumieliśmy się z działaczami i ważne, byśmy podejmowali dobre decyzje - stwierdził trener Legii.
W przypadku wielkiego kryzysu w ataku Iordanescu może postawić np. na Wojciecha Urbańskiego lub sięgnąć do rezerw po Adama Ryczkowskiego.
Paweł Dawidowicz błyskawicznie rozwiązał umowę z Al‑Hazam. Oto powody decyzji
Futbol.pl












