Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polscy sędziowie w ogniu krytyki po kontrowersyjnym rzucie karnym. Jak hit Ekstraklasy został wypaczony?

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 21-09-2025 12:00
Polscy sędziowie w ogniu krytyki po kontrowersyjnym rzucie karnym. Jak hit Ekstraklasy został wypaczony?

Decyzja o rzucie karnym dla Rakowa w meczu z Legią potwierdziła kryzys w polskim sędziowaniu. Brak przewodniczącego Kolegium Sędziów prowadzi do niejednolitej interpretacji przepisów i absurdalnych decyzji na boisku.

Od tygodni sędziowie przyznają, że nie wiedzą, kogo mają słuchać. Kandydatów na szefa Kolegium Sędziów jest czterech, a każdy ma inne podejście do interpretacji przepisów.

Decyzja w meczu Raków – Legia, która doprowadziła do podyktowania kontrowersyjnego rzutu karnego, pokazuje, jak różnie sędziowie oceniają kontakt piłki z ręką. Problem pogłębia fakt, że Tomasz Mikulski zrezygnował ze stanowiska przewodniczącego trzy miesiące temu, a jego następca wciąż nie został wybrany.

Pełniącym obowiązki przewodniczącego jest Marcin Szulc, ale w grze są też Maciej Wierzbowski, Paweł Sokolnicki i Arkadiusz Kamil Wójcik. Każdy sędzia stara się interpretować przepisy zgodnie z tym, kto według niego zostanie szefem – zamiast kierować się jednolitymi zasadami obowiązującymi w Ekstraklasie.

Efekt jest widoczny w całej lidze: brak spójnej interpretacji przepisów, decyzje różnią się między meczami, a sędziowie podążają za własnym interesem, a nie dobrem rozgrywek. Jedni patrzą na szkolenia FIFA, inni UEFA, a jeszcze inni kierują się własnym doświadczeniem z poprzednich sezonów.

Po meczu Raków – Legia wielu ekspertów i kibiców podkreśla, że wybór nowego szefa Kolegium Sędziów nie może być odwlekany. Kolejne tygodnie „bezkrólewia” grożą dalszymi kontrowersjami i spadkiem jakości sędziowania w polskiej piłce.

Źródło: TVP Sport

TAGI

Inne artykuły