Awantura po meczu Pucharu Polski! Trener Puszczy z pretensjami do sędziego po karnym dla Lechii
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-10-2025 6:02
Lechia Gdańsk awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski po zwycięstwie nad Puszczą Niepołomice. Spotkanie zakończyło się w atmosferze nerwów i kontrowersji, a trener Tomasz Tułacz w ostrych słowach kwestionował decyzję arbitra.
Pucharowy bój w Niepołomicach dostarczył ogromnych emocji, niekoniecznie typowo sportowych. Po 90 minutach był remis, a o losach awansu zadecydowała dogrywka. W 115. minucie arbiter Paweł Raczkowski podyktował rzut karny dla Lechii Gdańsk, który na gola zamienił Tomáš Bobček. Ten moment wywołał prawdziwą burzę.
Trener Puszczy, Tomasz Tułacz, nie krył wściekłości po końcowym gwizdku. Jak przekazał dziennikarz Gazety Krakowskiej Bartosz Karcz, szkoleniowiec ruszył w kierunku pokoju sędziowskiego, gdzie doszło do ostrej wymiany zdań.
– Gorąco w Niepołomicach po meczu. Trener Tomasz Tułacz z ogromnymi pretensjami do sędziego za podyktowanie rzutu karnego w dogrywce. Doszło do ostrej wymiany zdań – relacjonował Karcz.
Na konferencji prasowej Tułacz był już bardziej stonowany, choć wciąż sugerował, że decyzja o „jedenastce” była błędna. – Każdy, kto widział sytuację, ma prawo do własnej oceny. Z mojej perspektywy wyglądało to inaczej – powiedział trener Puszczy.
Lechia po trudnym meczu melduje się w kolejnej rundzie, natomiast dla zespołu z Niepołomic to bolesne pożegnanie z krajowym pucharem – zwłaszcza w tak kontrowersyjnych okolicznościach.
Źródło: WP SportoweFakty











