Afimico Pululu odejdzie z Jagiellonii Białystok. Chce go przechwycić inny klub PKO BP Ekstraklasy!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-11-2025 21:04
Afimico Pululu ma kontrakt z Jagiellonią Białystok jedynie do końca sezonu i wszystko wskazuje na to, że nie dojdzie do porozumienia w sprawie pozostania napastnika w Dumie Podlasia. Niewykluczone jednak, że snajper z Angoli pozostanie w PKO BP Ekstraklasie.
Pululu latem nie opuścił Jagiellonii, chociaż spodziewano się, że po dobrym sezonie głównie w Lidze Konferencji, nie uda się go w Białymstoku zatrzymać. Jeśli jednak pojawiały się jakieś zapytania lub wstępne oferty, to Jaga je odrzucała i odstraszała kupców kwotą odstępnego.
Napastnik został w Jagiellonii i w tym sezonie nadal spisuje się bardzo dobrze. W 22 występach strzelił 10 goli i dołożył 2 asysty. Pracuje na transfer, a wszystkie karty ma w swoich rękach.
26-letni piłkarz kontrakt ma do połowy 2026 roku i nie kwapi się do jego przedłużenia. Zdaniem Piotra Wołosika Pululu skłania się do odejścia na zasadzie wolnego transferu i zgarnąć sowitą kwotę za podpis umowy z nowym klubem.
— Zainteresowanie wzrasta z tej przyczyny, że wraz z końcem sezonu kończy się jego kontrakt. Powstaje więc pytanie o rozmowy między Jagiellonią a Pululu. Te toczą się, ale nazwałbym to raczej takim mizianiem — powiedział w programie "Ofensywni" Piotr Wołosik. — To już jest ze strony piłkarza Jagiellonii takie bardziej przeciąganie. Czekasz do końca kontraktu, później bierzesz konkretne pieniądze od nowego pracodawcy, bo odchodzisz za darmo z Jagiellonii. Prawdopodobnie tak to się zakończy — dodał dziennikarz.
Wołosik uważa, że nadarzającą się okazję może chcieć wykorzystać Raków Częstochowa. Medaliki są w stanie zapłacić piłkarzowi większą pensją niż ten ma w Jagiellonii. Pululu miałby zastąpić Jonatana Brauta Brunesa, który już latem przebierał nogami, by opuścić klub spod Jasnej Góry.
Fredi Bobić szuka trenera dla Legii. "Rozmawia z kandydatami, do niedzieli ma być..."
Futbol.pl












