Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Poocnik Aston Vill w szczerym wyznaniu o problemach z alkoholem. „Żałuję, że nie zrozumiałem tego wcześniej”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 16-11-2025 9:49
Poocnik Aston Vill w szczerym wyznaniu o problemach z alkoholem. „Żałuję, że nie zrozumiałem tego wcześniej”

Ross Barkley wyznał, że całkowicie zerwał z alkoholem i chce pozostać trzeźwy do końca kariery. Pomocnik Aston Villi tłumaczy, że dopiero teraz rozumie, jak bardzo nałóg wpływał na jego życie i decyzje.

Ross Barkley opowiedział o problemach z alkoholem, które ciągnęły się za nim przez lata. Przyznał, że po wakacjach definitywnie odstawił alkohol, bo prowadził go do sytuacji, z których nie był dumny.

– „Kiedy nie pijesz, masz czysty umysł każdego dnia” – powiedział. Podkreślił, że jako ojciec czuje większą odpowiedzialność i chce maksymalnie wykorzystać pozostałe lata gry.

Pomocnik przyznał, że jako młody zawodnik często tracił pewność siebie i uciekał w używki.

– „Kilka razy przesadziłem i żałowałem tego, co zrobiłem” – dodał. Z problemem pomagała mu terapia i regularne konsultacje z psychologiem sportowym.

Kariera Barkleya była intensywna. W Evertonie (2010–2018) rozegrał 179 meczów i strzelił 27 goli. Wypożyczano go do Sheffield Wednesday (13 meczów, 4 gole) i Leeds United (4 mecze). W Chelsea (2018–2022) zagrał 100 razy i zdobył 12 bramek. W sezonie 2020/21 trafił na wypożyczenie do Aston Villi (24 mecze, 3 gole), później występował w OGC Nice (34 mecze, 4 gole) i Luton Town (32 mecze, 5 goli). Latem wrócił do Aston Villi, gdzie odbudowuje formę.

Ross Barkley podkreśla, że trzeźwość pozwoliła mu odzyskać spokój, równowagę i kontrolę nad własnym życiem.

Źródło: Transfermarkt, Sky Sports

TAGI

Inne artykuły