Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia tonie w chaosie. Mioduski nie ma kontroli? „Nie wie, co tam się dzieje”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-11-2025 11:48
Legia tonie w chaosie. Mioduski nie ma kontroli? „Nie wie, co tam się dzieje”

Legia Warszawa znalazła się w najpoważniejszym kryzysie od lat, a coraz więcej uwagi spada na Dariusza Mioduskiego. Według ustaleń „Przeglądu Sportowego Onet” prezes ma być praktycznie nieobecny w życiu klubu. Jednocześnie drużyna dryfuje bez trenera i bez pomysłu.

Legia poprzedni sezon przykryła sukcesami w Lidze Konferencji i Pucharze Polski. Problem w tym, że już wtedy Gonçalo Feio alarmował, iż projekt nie wytrzymuje obciążeń. Zmian nie było – a ostatecznie Portugalczyk nawet nie dogadał się z klubem w sprawie nowego kontraktu.

Dziś „Wojskowi” są na jedenastym miejscu. Bliżej im do spadku niż do europejskich pucharów, a trener wciąż nie został zatrudniony. Za wyniki odpowiada Iñaki Astiz – człowiek kompletnie nieprzygotowany do prowadzenia klubu tej skali. Trzy tygodnie poszukiwań i wciąż nic.

Najmocniejsze uderzenie dotyczy jednak Dariusza Mioduskiego. Dziennikarz Łukasz Olkowicz zapowiedział serię tekstów o kulisach Legii i już w pierwszej zapowiedzi odsłonił obraz prezesa, który – jak wynika ze świadectw byłych pracowników – nie ma realnego kontaktu z klubem.

„Mioduski bardzo rzadko bywa w LTC. Czasem wpadnie na rezerwy albo trening przed ważnym meczem. Nie wie, co tam się dzieje” – usłyszał dziennikarz. Prezes ma słuchać o „topowych procesach” i „nowym Aspire Academy”, ale – jak twierdzi rozmówca – to w dużej mierze fikcja.

Według Olkowicza Legia działa dziś jak korporacyjny „House of Cards”. Relacji brak, lojalność mierzy się władzą, a ludzi próbujących wprowadzać zmiany traktuje się jak zagrożenie. Atmosfera? Daleka od słynnego „Legia Family”.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

TAGI

Inne artykuły