Awantura po końcowym gwizdku w meczu pierwszej ligi! Stokowiec i Simundza poszli na zwarcie po kontrowersyjnym karnym
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-11-2025 7:09
Pogoń Grodzisk Mazowiecki wyrwała remis 2:2 w 95. minucie spotkania ze Śląskiem Wrocław w piątkowym hicie Betclic I ligi. To, co wydarzyło się po meczu, przyćmiło sportowe emocje. Nerwy puściły Ante Simundzy, który ostro starł się z Piotrem Stokowcem. Kontrowersyjny karny tylko dolał oliwy do ognia.
Końcówka spotkania Pogoni ze Śląskiem była prawdziwym rollercoasterem. Gospodarze doprowadzili do remisu po rzucie karnym wykorzystanym przez Jaronia w doliczonym czasie gry. Decyzja sędziego Frankowskiego wywołała burzę. Kibice Śląska mówili o „krzywdzącym werdykcie”, choć powtórki pokazały dwa kontakty Malca z Adamskim, co mogło stanowić podstawę do wskazania na „wapno”.
Jednak Simundzy to nie przekonało. Po meczu trener Śląska mocno zareagował, gdy Stokowiec podszedł, by podziękować za spotkanie. Jak relacjonuje Michał Zachodny, usłyszał w odpowiedzi, że powinien podziękować… sędziemu. Atmosfera momentalnie zrobiła się gęsta. Doszło do spięcia, w które włączyli się członkowie sztabów i zawodnicy.
Temperatura po meczu Pogoń Grodzisk Mazowiecki ???? Śląsk Wrocław była bardzo gorąca...
— TVP SPORT (@sport_tvppl) November 21, 2025
Choć przecież pogoda zimowa! ❄️ pic.twitter.com/2sfjIDUpo4
W pierwszej połowie żółtą kartkę zobaczył Simundza, a w końcówce meczu ukarany został jego asystent.
W tabeli I ligi wrocławianie są na czwartym miejscu. Pogoń natomiast plasuje się na pozycji wicelidera.
Źródło: relacja Michała Zachodnego











