Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Awantura po końcowym gwizdku w meczu pierwszej ligi! Stokowiec i Simundza poszli na zwarcie po kontrowersyjnym karnym

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-11-2025 7:09
Awantura po końcowym gwizdku w meczu pierwszej ligi! Stokowiec i Simundza poszli na zwarcie po kontrowersyjnym karnym

Pogoń Grodzisk Mazowiecki wyrwała remis 2:2 w 95. minucie spotkania ze Śląskiem Wrocław w piątkowym hicie Betclic I ligi. To, co wydarzyło się po meczu, przyćmiło sportowe emocje. Nerwy puściły Ante Simundzy, który ostro starł się z Piotrem Stokowcem. Kontrowersyjny karny tylko dolał oliwy do ognia.

Końcówka spotkania Pogoni ze Śląskiem była prawdziwym rollercoasterem. Gospodarze doprowadzili do remisu po rzucie karnym wykorzystanym przez Jaronia w doliczonym czasie gry. Decyzja sędziego Frankowskiego wywołała burzę. Kibice Śląska mówili o „krzywdzącym werdykcie”, choć powtórki pokazały dwa kontakty Malca z Adamskim, co mogło stanowić podstawę do wskazania na „wapno”.

Jednak Simundzy to nie przekonało. Po meczu trener Śląska mocno zareagował, gdy Stokowiec podszedł, by podziękować za spotkanie. Jak relacjonuje Michał Zachodny, usłyszał w odpowiedzi, że powinien podziękować… sędziemu. Atmosfera momentalnie zrobiła się gęsta. Doszło do spięcia, w które włączyli się członkowie sztabów i zawodnicy.

W pierwszej połowie żółtą kartkę zobaczył Simundza, a w końcówce meczu ukarany został jego asystent.

W tabeli I ligi wrocławianie są na czwartym miejscu. Pogoń natomiast plasuje się na pozycji wicelidera.

Źródło: relacja Michała Zachodnego

TAGI

Inne artykuły