Co zrobiła Lechia! Wzięła srogi rewanż na Górniku Zabrze za Puchar Polski. Siedem goli w Gdańsku (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 05-12-2025 22:57
Górnik Zabrze nie wygrał kolejnego czwartego spotkania w PKO BP Ekstraklasie z rzędu. Lider tabeli w środku tygodnia wygrał w Gdańsku z Lechią (3:1) w 1/8 finału Pucharu Polski, ale kilka dni później poległ na tym samym stadionie z tym samym rywalem aż 2:5 w lidze.
Górnik ostatnio nie wygrywał, Lechia nie przegrywała w lidze. Trzy kolejne spotkania kończyła z punktem lub trzema. W piątek miała chrapkę na kolejny łup i zrewanżowanie się Górnikowi.
Gospodarze od początku ruszyli do ataków. Co prawda gol Diaczuka z 4. minuty nie został uznany z powodu spalonego, ale już w 7. minucie Lechia prowadziła po bramce Tomasa Bobcka, który wykorzystał dogranie Cvirkovicia.
Tak strzela napastnik w formie! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
Tomas Bobcek daje prowadzenie Lechii! ????
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/NN9haJ8lmn
Górnik nie zamierzał się poddawać. Goście szukali swoich okazji i w 35. minucie doprowadzili do remisu. Akcję zaczął Sow, po jego natarciu doszło do zamieszania w polu karnym i z bliska do siatki trafił Hellebrand.
Hellebrand wyrównuje! Odrobina zamieszania w polu karnym i mamy bramkę dla Górnika! ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/gnVsK87QxY
Lechia przed przerwą nie tylko odzyskała prowadzenie, ale powiększyła je jeszcze na 3:1. Bohaterem Biało-Zielonych był Kacper Sezonienko, który strzelił dwa gole. Zanim jednak to zrobił, to Górnik mógł prowadzić 2:1, lecz Tomasz Neugebauer wybił piłkę z linii bramkowej. Potem Sezonienko dostał podania od Vojtko i Bobcka, po czym trafił do siatki.
Kacper Sezonienko x2! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
Lechia nie zwalnia tempa, mamy 3:1! ⚽
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/HJSdQ2NoVj
W doliczonym ponad kwadransie - przerwy w grze wywołali odpaleniem rac kibice - przewagę gospodarzy zmniejszył Rafał Janicki. Były obrońca Lechii wykorzystał rzut karny.
Janicki zmniejsza straty! Pewne trafienie z rzutu karnego i mamy 3:2! ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/XC7Rz6GbQm
Górnik po przerwie chciał gonić wynik, ale popełniał błędy. Śląski zespół grał źle w obronie i w wyprowadzeniu piłki. W 60. minucie ekipa Michala Gasparika zgubiła futbolówkę w środku pola, Lechia ją przejęła i Bobcek wykończył kontrę golem na 4:2. Dla napastnika Lechii to 13. gole w sezonie!
On nie przestaje strzelać! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
Tomas Bobcek z kolejnym trafieniem dla Lechii ????
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/CUqdDGqFY2
Kolejne błędy Górnika tylko nakręcały Lechię, ale strzelanie zakończył w 71. minucie wprowadzony z ławki Bohdan Wjunnyk.
Lechia Show trwa! ???? Viunnyk na 5:2! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/89WYmL6lGy
Do końca spotkania Górnik jeszcze walczył o zmniejszenie straty, lecz Alex Paulsen nie musiał po raz trzeci wyciągać piłki z siatki.
Górnik i Lechia zakończyły już rundę. Zabrzanie są na 1. miejscu, ale raczej nie przezimują na szczycie tabeli, bo mogą ich wyprzedzić jeszcze Wisła Płock - punkt mniej i mecz mniej oraz Jagiellonia Białystok - 2 punkty mniej i aż 3 spotkania mniej. Lechia jest na 10. lokacie, ma 20 oczek, czyli o 10 mniej niż Górnik. Gdańszczanie mogą jeszcze osunąć się w stawce, bo są w zasięgu Widzewa Łódź, Pogoni Szczecin, GKS Katowice, Motoru Lublin i Legii Warszawa.
Mecz 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy
LECHIA GDAŃSK - GÓRNIK ZABRZE 5:2
Bramki: Tomáš Bobček 7, 60, Kacper Sezonienko 45+3, 45+7, Bohdan Wjunnyk 71 - Patrik Hellebrand 35, Rafał Janicki 45+17 k.
Lechia: 18. Alex Paulsen - 33. Tomasz Wójtowicz, 15. Maksym Diaczuk, 80. Matej Rodin, 27. Matúš Vojtko - 11. Camilo Mena, 10. Rifet Kapić, 99. Tomasz Neugebauer, 79. Kacper Sezonienko, 8. Aleksandar Ćirković (69. 7. Bohdan Wjunnyk) - 89. Tomáš Bobček (69. 90. Dawid Kurminowski)
Górnik: 99. Tomasz Loska - 5. Kryspin Szcześniak (68. 81. Matúš Kmeť), 26. Rafał Janicki, 55. Maksymilian Pingot, 64. Erik Janža - 30. Ousmane Sow (89. 22. Abbati Abdullahi), 28. Bastien Donio (46. 17. Kamil Lukoszek), 79. Goh Young-jun (68. 10. Lukas Podolski), 8. Patrik Hellebrand, 33. Maksym Chłań (82. 19. Natan Dzięgielewski) - 23. Sondre Liseth
Żółte kartki: Neugebauer, Ćirković, Kapić, Diaczuk, Rodin - Dzięgielewski
Sędziował: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 9887
Futbol.pl











