Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Co za mecz w Krakowie! Dwie bomby w dwie minuty i szalony remis Cracovii z Lechem

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-12-2025 16:54
Co za mecz w Krakowie! Dwie bomby w dwie minuty i szalony remis Cracovii z Lechem

Cracovia i Lech Poznań stworzyły w Krakowie prawdziwy thriller. Choć Kolejorz grał w osłabieniu po czerwonej kartce Pablo Rodrigueza, w końcówce meczu zobaczyliśmy dwa fantastyczne gole. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Cracovia od pierwszych minut wyglądała na drużynę, która dobrze czuje się na własnym stadionie. Filip Stojilković i Mauro Perković mieli świetne okazje, ale brakowało wykończenia. Lech wykorzystał za to rzut karny po faulu na Mateuszu Skrzypczaku, a Mikael Ishak pewnie wpakował piłkę do bramki.

Chwilę później Lech mógł prowadzić wyżej, lecz Sebastian Madejski świetnie bronił strzały Pablo Rodrigueza i Luisa Palmy. A potem przyszła katastrofa. Rodriguez najpierw obejrzał żółtą kartkę, a po nieodpowiedzialnym starciu z Ajdinem Hasiciem — drugą. Hiszpan wyleciał z boiska, a protesty piłkarzy Kolejorza niczego nie zmieniły.

Cracovia błyskawicznie to wykorzystała. Po rykoszecie futbolówka trafiła pod nogi Mikkela Maigaarda, który doprowadził do wyrównania tuż przed przerwą.

W drugiej połowie gospodarze długo napierali, lecz dopiero wejście Mateusza Praszelika odmieniło mecz. Pomocnik huknął z dystansu tak, że Bartosz Mrozek nie miał żadnych szans. Lech odpowiedział błyskawicznie. Ali Gholizadeh, który również wszedł  z ławki, trafił przepięknie z woleja i ustalił wynik spotkania na 2:2.

Remis oznacza, że żadna z ekip nie skorzystała na potknięciu Jagiellonii. Cracovia pozostaje czwarta, a Lech szósty.

Cracovia - Lech Poznań 2:2 (1:1)

0:1 - Mikael Ishak (k.) 17'
1:1 - Mikkel Maigaard 44'
2:1 - Mateusz Praszelik 79'
2:2 - Ali Gholizadeh 81'

Składy:

Cracovia: Sebastian Madejski - Bosko Sutalo (88' Kahveh Zahiroleslam), Gustav Henriksson, Oskar Wójcik, Mauro Perković - Mateusz Klich, Amir Al-Ammari (72' Mateusz Praszelik), Mikkel Maigaard (88' Dijon Kameri) - Ajdin Hasić, Filip Stojilković, Dominik Piła (57' Martin Minczew).

Lech Poznań: Bartosz Mrozek - Joel Pereira (76' Robert Gumny), Wojciech Mońka, Mateusz Skrzypczak, Michał Gurgul - Leo Bengtsson (72' Ali Gholizadeh), Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez, Taofeek Ismaheel (62' Kornel Lisman) - Mikael Ishak (62' Yannick Agnero), Luis Palma (43' Timothy Ouma).

Żółte kartki: Piła, Maigaard, Hasić (Cracovia), Rodriguez, Gurgul, Ouma (Lech).

Czerwona kartka: Rodriguez (Lech) /za dwie żółte, 39'/.

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).

Widzów: 14 102.

Źródło: doniesienia medialne

TAGI

Inne artykuły