Media: Już wszystko jasne w sprawie Marka Papszuna. "Jest zielone światło". Tyle Legia musi zapłacić
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-12-2025 11:32
Saga z odejściem Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa zmierza ku końcowi. Trener, który od kilku tygodni jest bohaterem zamieszania, dostał zielone światło na przeprowadzkę do klubu ze stolicy.
51-letni Papszun miał zgłosić się do Legii po tym, jak ta rozstała się z Edwardem Iordanescu. Przeprowadzka miała być szybka, łatwa i przyjemna, bo szkoleniowiec miał zawartą dżentelmeńską umowę z właścicielem Rakowa Częstochowa Michałem Świerczewskim, że będzie mógł odejść w przypadku atrakcyjnej oferty. Pojawiły się jednak sporo zgrzyty w interpretacji uzgodnień, bo Papszun uważał, że bez przeszkód powinien móc odejść do Legii, a pod Jasną Górą wychodzili z założenia, że w grę wchodziło tylko objęcie klubu zagranicznego lub reprezentacji Polski. I to w dogodniejszym niż ten listopadowy terminie, a nie tak nagle w środku rundy.
Skończyło się na tym, że Papszun prowadzi Raków dalej i będzie to robił jeszcze w trzech pozostałych do końca roku spotkaniach. Już jednak wie, że po rundzie przeprowadzi się do Legii, bo szef częstochowskiego klubu Michał Świerczewski zgodził się na puszczenie trenera do innego klubu. Wypracowano bowiem porozumienie z Legią.
"Michał Świerczewski dał zielone światło na odejście Marka Papszuna do Legii Warszawa. Jest ono warunkowe - uzależnione od wpłacenia kwoty odstępnego i dodatkowych warunków (jak rozumiemy - bonusów wynikowych), które są jeszcze negocjowane. Rozmowy pomiędzy Rakowem i Legią są już jednak na ostatniej prostej" - czytamy na portalu Meczyki.pl.
Kwota odstępnego ma nie być wysoka i raczej jest na poziomie kilkuset tysięcy złotych, a nie miliona euro, o którym mówiono niedawno i który pewnie obowiązywał, żeby odstraszyć Legię w danym momencie. Raków chce przede wszystkim odzyskać pieniądze, który wydał na wykupienie trenera Łukasza Tomczyka i jego sztabu z Polonii Bytom.
Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że nie pojawi się żadne oświadczenie w tej czy innej formie Marka Papszuna, które trener zapowiedział w Canal+ Sport. W tym momencie dalsza "wojenka" mogłaby tylko pogorszyć sprawę, a żadna ze stron tego nie chce.
Wielki sukces Legii Warszawa. Ten zespół ratuje koszmarną jesień klubu z Łazienkowskiej 3
Futbol.pl












