Marek Papszun zmienił zdanie. "Dlatego załatwimy to w swoim gronie. Tak jak powinno być"
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-12-2025 22:09
Marek Papszun zapowiedział w niedzielę wieczorem, że zabierze głos i przedstawi swoje stanowisko wokół zamieszania ze swoim odejściem z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa. Wyglądało na to, że "ruszonych" zostanie kilka ważnych osób z klubu spod Jasnej Góry. Ostatecznie do tego nie doszło, bo sytuacja się zmieniła. Papszun na środowej konferencji prasowej jeszcze jako trener Rakowa przyznał, że zrezygnował z komentowania, bo sprawy przybrały inny obrót.
Według najnowszych informacji Raków porozumiał się już z Papszunem i Legią. 51-letni szkoleniowiec po ostatnich trzech meczach w tej rundzie uwolni się od Medalików i będzie mógł zacząć pracę przy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Szczegóły porozumienia nie są jeszcze znane, ale Legia trochę zapłaci za Papszuna. Na tyle dużo, żeby pokryć koszty sprowadzenia do Częstochowy następcy obecnego szkoleniowca, czyli Łukasza Tomczyka z Polonii Bytom i jego współpracowników. Na pewno jednak nie ma mowy o milionie euro odstępnego.
Postęp w rozmowach i zbliżający się szczęśliwy finał spowodował, że Papszun wycofał się ze swojego postanowienia odnośnie skomentowania sytuacji i przedstawienia swojej wersji zdarzeń. - Miałem taką myśl, żeby się wypowiedzieć, skomentować sytuację, przedstawić swoje stanowisko. Natomiast klub trochę zmienił podejście do mnie i przedstawił pewne opcje rozwiązania. Dlatego załatwiamy to w swoim gronie, tak jak to powinno się od początku odbyć. Niestety, tak nie było, ale gramy w jednej drużynie - powiedział Papszun na spotkaniu z dziennikarzami przed czwartkowym meczem Rakowa Częstochowa z HNK Zrinjski w Lidze Konferencji Europy.
- Wierzę w pozytywne zakończenie, choć pewne rzeczy już się nie odstaną, ale koniec może być taki, jak być powinien - dodał trener, który przyznał, że za dużo było dostarczonej przez wszystkich pożywki dla mediów.
Media: Już wszystko jasne w sprawie Marka Papszuna. "Jest zielone światło". Tyle Legia musi zapłacić
Futbol.pl












