„Ten mecz przegraliśmy przez swoje błędy”. Inaki Astiz wskazuje przyczyny klęski w Armenii
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-12-2025 11:19
Legia Warszawa sensacyjnie przegrała z FC Noah 1:2 w meczu Ligi Konferencji, mimo prowadzenia do przerwy. Trener Iñaki Astiz nie gryzł się w język, wskazując na kontrowersyjną decyzję sędziego oraz błędy własnej drużyny.
Spotkanie w Armenii miało być dla „Wojskowych” kolejnym krokiem w europejskich pucharach, ale zakończyło się bolesnym rozczarowaniem. Choć gol Milety Rajovicia dał nadzieję, druga połowa zweryfikowała plany warszawskiego zespołu. Szkoleniowiec Legii zwrócił uwagę na kluczowy moment, który mógł odmienić losy rywalizacji.
– Ten mecz mógł wyglądać inaczej. Druga bramka została anulowana, nie wiem czemu. Gol był w mojej opinii prawidłowy. To mogła być kluczowa sytuacja – powiedział Astiz.
Mimo kontrowersji trener nie szukał tanich wymówek wyłącznie w pracy arbitrów. Hiszpan trzeźwo ocenił postawę swojego zespołu, który po przerwie oddał inicjatywę rywalom.
– Przy dobrym wyniku powinniśmy więcej grać piłką, kontrolować grę. Ten mecz przegraliśmy przez swoje błędy. Rywal wykorzystał moment i uwierzył, że może ten mecz wygrać – podkreślił szkoleniowiec.
Legia miała swoje szanse, by zamknąć spotkanie wcześniej. W pierwszej połowie brakowało jednak kropki nad „i” przy wyprowadzaniu szybkich ataków, co zemściło się w drugiej części gry.
– W pierwszej odsłonie mieliśmy sytuacje na dobre kontry. Zabrakło lepszych decyzji i finalizacji. Mogliśmy lepiej wykorzystać przestrzenie, bo one były naprawdę duże – zauważył trener.
Na osłodę pozostała dobra postawa rezerwowych. Astiz wyróżnił jednego z zawodników, który wniósł ożywienie w szeregi „Wojskowych”.
– Wahan dał dobrą zmianę, to prawda. Tego oczekuję od zawodników, którzy zaczynają mecz na ławce. Miał energię, dryblował, dobrze dośrodkowywał – podsumował Iñaki Astiz.
Źródło: Materiały prasowe Legia Warszawa
(fot. Mateusz Kostrzewa/legia.com)











