Co dalej z Luisem Palmą? Lech ma opcje wykupu i z niej nie skorzysta?
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-12-2025 12:15
Lech Poznań latem wypożyczył Luisa Palmę z Celtiku Glasgow i zapewnił sobie opcję wykupu. Bardzo wysoką, bo wynoszącą aż 4 mln euro, co przy jej zrealizowaniu byłoby rekordem transferowym PKO BP Ekstraklasy. Czy do tego dojdzie? Mimo że Palma to piłkarz jak na nasze warunki ponadprzeciętny, w Kolejorzu mają spore wątpliwości.
Honduranin w Lechu zagrał do tej pory w 24 spotkaniach. Strzelił 6 goli i zaliczył 6 asyst. Potrafi w ofensywie zrobić coś, czego nikt inny w Kolejorzu, jak i w całej polskiej lidze pewnie by nie powtórzył. Jest nieszablonowy i błyskotliwy, ale w Poznaniu mają wątpliwości, czy warto wydawać na niego aż 4 mln euro.
Według Dawida Dobrasza z Meczyki.pl w tym momencie przy Bułgarskiej przeważa opcja, żeby nie wykupować zawodnika z The Bhoys. Chodzi o to, że Palma w ostatnim czasie wyraźnie przygasł, nie daje już tyle w ofensywie, a do tego ma wyraźnie problemy z kondycją, co przekłada się na to, że trener Niels Frederiksen nie daje mu grać w pełnym wymiarze czasu. Tylko 7 razy Palma przebywał na murawie od 1. do ostatniej minuty.
Co prawda wykupienie Palmy za 4 mln euro mogłoby jeszcze pozwolić na zarobienie na zawodniku w przyszłości, bo ten ma 25 lat i jeszcze pewnie stać go na zapracowanie na spory transfer, ale w Lechu biorą pod uwagę wszystkie okoliczności i na ten moment nie są zdecydowani na podjęcie ryzyka. Całkiem możliwe więc, że Palma pogra jeszcze w Polsce kilka miesięcy i wróci do Szkocji, gdzie z Celtikiem wiąże go umowa ważna do połowy 2028 roku.
„Wszyscy dostajecie w****dol”. Pseudokibic Pogoni ukarany. Klub wydał oficjalny komunikat
Futbol.pl












