„Tak źle jeszcze nie było”. Spadkowicz z Ekstraklasy nie ma kasy nawet na obóz!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-12-2025 15:11
Sytuacja Śląska Wrocław staje się dramatyczna. Przedłużające się negocjacje z nowym inwestorem doprowadziły klub do paraliżu, a w kasie brakuje pieniędzy nawet na opłacenie zimowego zgrupowania.
Negocjacje wrocławskich urzędników z Mariuszem Iwańskim, miliarderem z Monako, miały być na finiszu. Inwestor planował wykupić 51% akcji. Tymczasem rozmowy utknęły w martwym punkcie. Miasto nie przekazało danych o zadłużeniu, a biznesmen nie przedstawił wymaganych gwarancji finansowych.
Ten pat decyzyjny ma katastrofalne skutki dla bieżącego funkcjonowania drużyny. Klub działa w stanie zawieszenia, nie wiedząc, na czym stoi. O kulisach dramatu poinformował dziennikarz Piotr Potępa, będący blisko wrocławskiej ekipy.
– Sytuacja Śląska Wrocław robi się coraz bardziej krytyczna. Klub jest totalnie zamrożony. Jest problem nawet z obozem zimowym, bo miejsce jest wybrane, a nie ma z czego pokryć jego kosztów. O jakichkolwiek transferach na tę chwilę w ogóle nie ma mowy – stwierdził ekspert na platformie X.
Rosnące długi i niezapłacone faktury to efekt braku decyzji. Co gorsza, trwający proces prywatyzacji blokuje miastu prawną możliwość dofinansowania klubu poprzez podwyższenie kapitału.
– Dopóki cała ta przerośnięta komisja z rozmytą odpowiedzialnością nie rozwiąże tematu prywatyzacji klubu taka sytuacja będzie się utrzymywać. (...) Tak, źle w tej – powiedzmy – nowożytnej historii Śląska jeszcze nie było – podsumował Potępa.
Źródło: Piotr Potępa (X)











