Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Powtarzalność Legii i Michała Chrapka. Rezerwowy Piasta znowu dał zwycięstwo na Legią. Gliwiczanie wyrwali się ze strefy spadkowej, Wojskowi prawie na dnie (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-12-2025 22:09
Powtarzalność Legii i Michała Chrapka. Rezerwowy Piasta znowu dał zwycięstwo na Legią. Gliwiczanie wyrwali się ze strefy spadkowej, Wojskowi prawie na dnie (VIDEO)

Legia Warszawa znowu się skompromitowała. Ekipa ze stolicy przegrała u siebie 0:1 z Piastem Gliwice po cudownym golu Michała Chrapka. Wojskowi spędzą zimę w strefie spadkowej, a Piast z niej wyskoczył.

Legia spisuje się od kilku tygodni fatalnie. W czwartek po porażce z FC Noah w Armenii wyrównała niechlubny klubowy rekord 10 meczów bez zwycięstwa, a w niedzielę wymazała "osiągnięcie" z 1966 roku i ustanowiła nowe...

W Legii po zwolnieniu Edwarda Iordanescu postawili na Inakiego Astiza, ale to nie zadziałało. Kompletnie. Hiszpan, który całe życie po zakończeniu kariery piłkarskiej jest asystentem, nie posklejał zespołu i nie poukładał. Pod jego wodzą zespół nie wygrał żadnego meczu!

Legia z Piastem u siebie miała chociaż trochę poprawić sobie humory, wygrać na koniec ligowego roku i wyskoczyć ze strefy spadkowej. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Astiz nie wziął na mecz Steve Kapuadiego i Rubena Vinagre'a, trochę namieszał w składzie i znowu to nic nie dało. 

Co prawda Legia próbowała, tak jak w poprzednich meczach, szukać sobie okazji, ale Piast nie pozostawał dłużny. Groźniejszych okazji nie było aż do 33. minuty. Wówczas na bramkę Piasta popędził Mileta Rajović, ale duński niewypał transferowy zawalił po raz kolejny. Przegrał pojedynek z Frantiskiem Plachem i nie dał Legii prowadzenia. 

 

 

Kilka chwil później Legię po rykoszecie od Burcha, który nieoczekiwanie wskoczył do składu, uratowała poprzeczka. Uderzał Barkowskij. 

 

 

Do przerwy było 0:0, a kibice Legii poczęstowali piłkarzy gospodarzy solidną porcją gwizdów. Po przerwie fani na Łazienkowskiej 3 liczyli, że Wojskowi jednak ruszą i wygrają. Szansę w 52. minucie miał Krasniqi, potem zakiwał się w dobrej sytuacji Wojciech Urbański, w końcu sam na sam z Plachem wyszedł znowu Rajović i kropnął nad poprzeczką. Wysoko. Skompromitował się po raz kolejny i nie uratował go nawet spalony... Potem dużo było walki ze sobą, z rywalem i z piłką. W końcu padł gol dla Piasta.

W 83. minucie stracił piłkę Kacper Urbański, a Burch sfaulował Jorge Felixa. Do rzutu wolnego podszedł kat Legii z Gliwic Michał Chrapek i uderzył do bramki. Kacper Tobiasz tylko się przyglądał. Szczególnie, że ustawił się fatalnie i pozostało mu obserwowanie, jak piłka ląduje w siatce. 

Legia w tabeli ma 19 punktów i jest na przedostatnim mieejscu. Ma oczko straty do bezpiecznej strefy. Wiosną będzie biła się o utrzymanie. Piast ma 20 oczek i plasuje się na 14. pozycji.

Zaległy mecz 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy
LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE 0:1
Bramka:
Michał Chrapek 83
Legia: 1. Kacper Tobiasz - 7. Paweł Wszołek, 4. Marco Burch, 91. Kamil Piątkowski, 23. Patryk Kun - 21. Wahan Biczachczjan (67. 82. Kacper Urbański), 8. Rafał Augustyniak, 6. Henrique Arreiol (84. 44. Damian Szymański), 53. Wojciech Urbański (74. 67. Bartosz Kapustka), 77. Ermal Krasniqi (84. 30. Petar Stojanović) - 29. Mileta Rajović (74. 14. Antonio Čolak)
Piast: 26. František Plach - 28. Filip Borowski (90. 4. Jakub Czerwiński), 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński, 36. Jakub Lewicki - 77. Erik Jirka, 10. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz (67. 17. Quentin Boisgard), 80. Hugo Vallejo (67. 6. Michał Chrapek), 11. Leandro Sanca (76. 7. Jorge Félix) - 63. Gierman Barkowskij (76. 9. Adrián Dalmau)
Żółte kartki: Biczachczjan, Piątkowski, Kapustka - Borowski
Sędziował: Mohammad Al-Emara (Finlandia)
Widzów: 17 516

Wielki talent jednak zostaje w Legii. Chciały go kluby z PKO BP Ekstraklasy

Wielki talent jednak zostaje w Legii. Chciały go kluby z PKO BP Ekstraklasy

Futbol.pl

Inne artykuły