Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Strzelił gola Neuerowi, a w kadrze grzeje ławę! Brzęczek tłumaczy pomijanie talentu z Bundesligi

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-12-2025 18:15
Strzelił gola Neuerowi, a w kadrze grzeje ławę! Brzęczek tłumaczy pomijanie talentu z Bundesligi

To paradoks, który trudno zrozumieć kibicom. Kacper Potulski przebojem wdarł się do składu Mainz i w miniony weekend pokonał Manuela Neuera na Allianz Arenie. Mimo to 18-latek w reprezentacji Polski U-21 pełni jedynie rolę statysty. Selekcjoner Jerzy Brzęczek wyjaśnił powody takiego stanu rzeczy.

Sytuacja Kacpra Potulskiego jest co najmniej zastanawiająca. Młody stoper coraz śmielej poczyna sobie w niemieckiej Bundeslidze. W barwach 1. FSV Mainz 05 rozegrał już łącznie 469 minut w sześciu spotkaniach (w lidze i Lidze Konferencji), a jego ostatni wyczyn odbił się szerokim echem – 18-latek strzelił gola samemu Manuelowi Neuerowi w starciu z Bayernem Monachium.

Wydawałoby się, że tak dynamiczny rozwój w silnej lidze zagwarantuje mu miejsce w składzie kadry U-21. Rzeczywistość jest jednak inna. Potulski zadebiutował w młodzieżówce we wrześniu, rozgrywając 20 minut przeciwko Macedonii Północnej. Od tamtej pory, mimo regularnej gry w klubie, kolejne cztery mecze reprezentacji przesiedział na ławce rezerwowych.

Jerzy Brzęczek wolał stawiać na Miłosza Matysika (praktycznie niegrającego w Arisie Limassol) czy Mariusza Kutwę (rezerwowego Wisły Kraków). Dlaczego selekcjoner pomija stopera z Bundesligi?

– Ostateczna decyzja wychodzi na podstawie treningów. Na pewno Kacper ma wielki potencjał, jest bardzo profesjonalny, dba o siebie, ma predyspozycje fizyczne, jest zwrotny, szybki i będzie w drużynie odgrywał ważną rolę – zapewniał Brzęczek w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” jeszcze przed meczem z Bayernem.

Kluczowy okazał się jednak inny argument – wiek.

– Jest też kwestia balansu wiekowego w drużynie. (...) Nie chcę takiej sytuacji, że 50 procent zespołu będą stanowili chłopcy po 17-18 lat, bo to ma duży wpływ na postawę całej grupy. Musimy tu zachować balans, jeśli chodzi o wiek – wytłumaczył swoje decyzje selekcjoner U-21.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

TAGI

Inne artykuły