Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niechciany snajper wróci pod Jasną Górę? Odejście Papszuna zmienia wszystko! Decyzja „na dniach”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-12-2025 19:58
Niechciany snajper wróci pod Jasną Górę? Odejście Papszuna zmienia wszystko! Decyzja „na dniach”

Rewolucja na ławce trenerskiej Rakowa Częstochowa może oznaczać niespodziewany zwrot akcji w sprawie Leonardo Rochy. Odejście Marka Papszuna otwiera furtkę do powrotu dla napastnika, który jesienią odbudował formę na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin. Nowy sztab szkoleniowy ma czas na decyzję do końca roku.

Zmiana warty w Częstochowie, gdzie Marka Papszuna ma zastąpić dotychczasowy trener Polonii Bytom, Łukasz Tomczyk, pociąga za sobą rewizję kadr. Jedną z pierwszych i najważniejszych decyzji nowego szkoleniowca będzie przyszłość Leonardo Rochy. Jak informuje Filip Trokielewicz z „Piłki Nożnej”, Raków ma możliwość skrócenia wypożyczenia Portugalczyka tylko do 31 grudnia.

Rocha trafił pod Jasną Górę na początku 2025 roku za 700 tysięcy euro z Radomiaka. U Marka Papszuna jednak się nie sprawdził. 28-latek był zaledwie czwartym wyborem w ataku, a jego bilans w 24 meczach (średnio tylko 22,5 minuty na boisku) zamknął się na dwóch golach i trzech asystach.

W ostatnim dniu letniego okna transferowego szukając regularnej gry, napastnik przeniósł się na wypożyczenie z opcją wykupu do Zagłębia Lubin. W ekipie „Miedziowych” odżył, notując świetną rundę. W 13 występach zdobył siedem bramek i dorzucił asystę.

Dobra dyspozycja strzelecka Rochy w Lubinie, w połączeniu z odejściem Papszuna, który nie widział dla niego miejsca w składzie, sprawia, że temat powrotu stał się bardzo realny. Łukasz Tomczyk musi jednak podjąć decyzję błyskawicznie, bo okienko na ściągnięcie zawodnika z powrotem zamyka się wraz z końcem roku.

Źródło: Piłka Nożna (Filip Trokielewicz)

TAGI

Inne artykuły