To jednak nie koniec? Krychowiak „zakończył karierę” w okręgówce, ale klub ma inny plan
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-12-2025 4:59
Czy Grzegorz Krychowiak definitywnie odwiesił buty na kołek po epizodzie w Mazurze Radzymin? Choć debiut pod koniec października miał być zarazem końcem jego piłkarskiej przygody, w podwarszawskim klubie wciąż tli się nadzieja na sensacyjny powrót gwiazdora wiosną.
Wspaniała kariera 100-krotnego reprezentanta Polski, wiodąca przez takie marki jak Sevilla, PSG czy Lokomotiw Moskwa, zatoczyła niezwykłe koło. Po rozstaniu z cypryjskim Anorthosis Famagusta, Krychowiak sensacyjnie pojawił się w lidze okręgowej. W barwach Mazura Radzymin stworzył medialny "Dream Team" u boku Jakuba Rzeźniczaka i rapera Kuby "Quebonafide" Grabowskiego.
Oficjalnie mówiło się, że październikowy występ był pożegnaniem 35-latka z boiskiem. Jednak koledzy z szatni nie tracą nadziei, że "Krycha" pomoże im w walce o awans.
– W futbolu wszystko się zmienia bardzo szybko. Grzesiek wystąpił w kilku meczach i przekonamy się, co będzie dalej. Mam nadzieję, że będzie grał z nami jak najdłużej, ale nie wiem, jakie ma plany. Wszyscy liczymy, że w rundzie wiosennej znowu go zobaczymy – przyznał Jakub Rzeźniczak w rozmowie z serwisem "Fakt".
Optymizm podziela również prezes klubu, Bogusław Król. Działacz podkreśla ogromną wartość marketingową i radość, jaką obecność takich gwiazd sprawia lokalnej społeczności.
– Wiadomo, że Krychowiak, Grabowski i Kuba Rzeźniczak (...) budzą zainteresowanie, więc cieszę się, że kibice mogli ich zobaczyć. Nie do opisania jest zwłaszcza radość dzieci – stwierdził prezes, sugerując, że współpraca może mieć ciąg dalszy.
Mazur Radzymin ma ambitne cele – klub celuje w awans do IV ligi, a pomoc takiej klasy zawodnika jak Krychowiak byłaby na wagę złota w decydującej fazie sezonu.
Źródło: Fakt











