Jaka jest prawda w sprawie sporu na linii Pogoń - Grosicki? Właściciel klubu atakuje. Ujawnił kwoty
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-12-2025 16:55
Negocjacje w sprawie nowego kontraktu Kamila Grosickiego z Pogonią Szczecin są trudne. Bardzo trudne. Piłkarz sugeruje gdzieś w mediach, że ze strony władz klubu brakuje szacunku, a teraz głos zabrał właściciel Portowców Alex Haditaghi. I ujawnił kwoty, które chce dostać Grosicki w nowym kontrakcie. To rzuca nowe światło na sprawę?
Kontrakt Grosickiego z Pogonią obowiązuje tylko do końca sezonu. Piłkarz marzy o tym, by zostać w klubie, którego jest wychowankiem. Chciałby zdążyć, wywalczyć pierwsze trofeum w historii Portowców. Radosław Majdan, także wychowanek Pogoni, a potem reprezentant Polski, na łamach Przeglądu Sportowego Onet mówił, że propozycja klubu wobec Grosickiego jest delikatnie mówić słaba.
- Z tego, co wiem, to są bardzo trudne rozmowy. Kamil Grosicki dostał propozycję z klubu, która jest raczej nieposzanowaniem jego wkładu w osiągnięcia drużyny. Sam zawodnik jest mocno zawiedziony, ale też osobiście zastanawiam się, w co gra zarząd Pogoni. Z jednej strony Alex Haditaghi mówi, że bardzo chce zatrzymać Kamila, a dając mu taką ofertę, jednoznacznie chce chyba na Grosickiego zepchnąć tę odpowiedzialność - przekazał Majdan.
Jaka to propozycja? Oficjalnie nie wiadomo, ale Alex Haditaghi zabrał głos w sprawie i rzucił kwotami, których żąda piłkarz oraz dodał, co oferuje klub. Właściciel Pogoni zarzucił zawodnikowi i jego otoczeniu, że niepotrzebnie prowadzą negocjacje i próbują coś ugrać na forum oraz ujawniają prywatne rozmowy oraz ustalenia. Potem przekazał, że Grosicki zarabia aktualnie 160 tysięcy złotych miesięcznie na mocy kontraktu podpisanego 2,5 roku temu. Teraz, gdy ma prawie 38 lat, chce dostawać 250 tysięcy złotych miesięcznie i jeszcze otrzymać 2 mln zł bonusu za podpis pod umową ważną dwa lata. Szef klubu wyliczył, że cała operacja miałaby kosztować 8 mln zł.
Co proponujemy? Obecną pensję, gwarantowany rok nowego kontraktu i opcję przedłużenia, która wejdzie w życie, jeżeli Grosicki rozegra 75% meczów (minimum 30 minut) w najbliższym sezonie. To 1,5 roku gwarantowanego kontraktu plus kolejny rok, jeżeli Kamil utrzyma zdrowie i formę. Do tego do umowy dołączone są znaczące premie zespołowe i indywidualne – wyliczył Haditaghi.
Jednocześnie właściciel Pogoni wbił szpilkę Grosickiemu. Jego zdaniem kibice kochają jego gole i asysty, ale współczesny futbol wymaga też gry w obronie i pressingu, do tego dochodzi właściwe podejście do treningów. - Przywództwo poza piłką ma znaczenie. Nasz najlepszy strzelec nie może być jednocześnie naszym najsłabszym piłkarzem w defensywie. To elitarny i prawdziwy futbol, a nie gra wideo - wypalił bez ogródek Haditaghi.
W tym sezonie Grosicki zagrał w 20 meczach Pogoni Szczecin. Strzelił 7 goli i dołożył 4 asysty.
I’ve always believed one thing, and I will not bend on it: family matters stay in the family.
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) December 17, 2025
In football, the locker room is sacred. The boardroom is sacred. Private conversations between a player and coach, and the club should never be played out in public. Leaking private… pic.twitter.com/PEbbkzuy0J
„To obłęd. Zostawili zespół na pastwę losu”. Kucharski miażdży rządy w Legii i uderza w dyrektora!
Futbol.pl












