Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Mamy złoto! Polska mistrzem świata! Bracia Ziętek napisali historię w Arabii Saudyjskiej

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 18-12-2025 18:53
Mamy złoto! Polska mistrzem świata! Bracia Ziętek napisali historię w Arabii Saudyjskiej

Stało się! Hymn Polski wybrzmiał w Rijadzie! Reprezentacja Polski w eFutbolu dokonała rzeczy historycznej i sięgnęła po tytuł mistrzów świata FIFAe World Cup 2025. W wielkim finale Biało-Czerwoni, reprezentowani przez braci Miłosz i Mikołaja Ziętków, pokonali Włochów. To pierwszy złoty medal w historii naszych startów w oficjalnych turniejach FIFA.

To był turniej jak z bajki, choć scenariusz pisały nerwy ze stali i braterska więź. W decydującym starciu w Arabii Saudyjskiej Polacy zmierzyli się z potęgą e-sportu – Włochami, w których składzie grała legenda sceny, Ettore „Ettorito” Giannuzzi. Rywalizacja była zacięta do ostatnich sekund. Po remisie w pierwszym meczu i niezwykle emocjonującym rewanżu, gdzie tętno zawodników sięgało zenitu, Polacy wygrali w dwumeczu 2:1.

Sukces ten ma wyjątkowy smak, bo jest dziełem rodzeństwa. Barw narodowych bronili Miłosz „Zilo” Ziętek (indywidualny wicemistrz świata z 2023 r.) oraz Mikołaj „Ostrybuch” Ziętek (drużynowy wicemistrz Europy). Nad taktyką czuwał koordynator Jarosław Radzio. To wielki rewanż za rok 2022, kiedy to Polacy musieli zadowolić się srebrem po porażce z Brazylią (wtedy jeszcze w grze z serii FIFA). Teraz, w grze eFootball, byli bezkonkurencyjni.

Droga do złota była jednak wyboista. W fazie grupowej po trudnym początku (bilans 2-1-2), drugiego dnia Polacy wpadli w trans, wygrywając wszystkie 5 spotkań, w tym z obrońcami tytułu – Indonezją. Prawdziwy dreszczowiec zafundowali kibicom w ćwierćfinale z Turcją. Przegrywając dwiema bramkami, doprowadzili do dogrywki, by zadać decydujący cios „złotym golem” po rzucie rożnym. W półfinale taktycznie rozpracowali gospodarzy – Arabię Saudyjską (2:0).

– To coś niesamowitego, wciąż brakuje mi słów. (...) Samo zwycięstwo i świadomość, że to właśnie my sięgnęliśmy po tytuł mistrzów świata FIFAe 2025, jest nie do opisania. Dodatkowo nasze zdjęcie trafi do „Hall of Fame” w arenie – cieszył się na gorąco Mikołaj Ziętek.

Polska wraca z Rijadu nie tylko z pucharem, ale i z tytułem pierwszej w historii pary braci, która zdominowała te rozgrywki.

Źródło i foto: Łączy Nas Piłka / PZPN

TAGI

Inne artykuły