„Mogłem grać w Milanie i City!”. Artur Boruc przerywa milczenie. Wielkie transfery przeszły mu koło nosa
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 21-12-2025 16:48
Artur Boruc, goszcząc w programie „Hejt Park”, zszokował kibiców wyznaniem na temat swojej przeszłości. Były reprezentant Polski zdradził, że na pewnym etapie kariery był o krok od podpisania umowy z takimi gigantami jak AC Milan, Arsenal czy Manchester City. Mimo to, „Król Artur” zapewnia: „Niczego nie żałuję”.
Artur Boruc to postać nietuzinkowa, a jego kariera obfitowała w sukcesy w barwach Legii Warszawa, Celticu Glasgow, Fiorentiny czy angielskich Southampton i Bournemouth. Okazuje się jednak, że jego piłkarska droga mogła potoczyć się jeszcze bardziej spektakularnie. Na antenie Kanału Sportowego 44-latek ujawnił, jakie oferty odrzucił lub jakie tematy transferowe upadły w przeszłości.
Zapytany o kluby, do których mógł trafić, Boruc wymienił marki ze ścisłego europejskiego topu.
– Miałem możliwości [przejścia do] Milanu, Arsenalu, bodajże Manchesteru City – wyliczył były bramkarz.
Mimo że ostatecznie nie założył koszulki żadnego z tych gigantów, Boruc podchodzi do swojej historii z typowym dla siebie dystansem. Podkreśla, że spełnił się sportowo na własnych warunkach.
– Nie żałuję, bo jednak przeżyłem swoją karierę, przygodę z piłką, tak jak chciałem. (...) To nie ma teraz zupełnie sensu [roztrząsanie tego], nic tego nie zmieni – przyznał szczerze.
Do jakich klubów jeszcze mógł trafić ❓️
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) December 21, 2025
Boruc: - Milan, Arsenal, Manchester City... Ale niczego nie żałuję. Miałem fajną karierę. pic.twitter.com/O54fl74CZ9
Choć Boruc zawiesił buty na kołku latem 2022 roku, nie rozstaje się z futbolem. Wkrótce rusza z nowym, ambitnym projektem „GoalKeepers Federation”. Wraz z innymi wybitnymi fachowcami – Łukaszem Fabiańskim i Wojciechem Kowalewskim – będzie organizował obozy „GoalKeepers Camp”, szkoląc następców pod okiem byłych reprezentantów Polski.
Źródło: Kanał Sportowy











