Social media klubów PKO BP Ekstraklasy pod lupą. Porażki angażują bardziej niż sukcesy
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-01-2026 8:50
Lech Poznań nie ma sobie równych w mediach społecznościowych, ale to Motor Lublin skradł show niesamowitym viralem. Najnowszy raport przynosi zaskakujące dane na temat aktywności kibiców Ekstraklasy. Okazuje się, że w sieci najlepiej „klikają się” spektakularne wpadki.
Eksperci z Instytutu Monitorowania Mediów wzięli pod lupę rundę jesienną w wykonaniu polskich klubów. W ogólnym rozrachunku „Kolejorz” znokautował konkurencję. Poznański klub wygenerował ponad 7,75 mln interakcji, zostawiając daleko w tyle Legię Warszawa i Jagiellonię Białystok, które zanotowały wyniki na poziomie 4,3 mln.
Co ciekawe, to nie liderzy rankingu pracowali najciężej. Najwięcej treści wyprodukował Raków Częstochowa, publikując ponad 5,6 tysiąca postów. Ilość nie przeszła jednak w jakość. Średnio wpis „Medalików” notował 413 reakcji, podczas gdy jeden post Lecha wywoływał ich aż 1442.
Prawdziwą sensacją okazał się jednak Motor Lublin. Beniaminek nieoczekiwanie został królem YouTube’a. Wszystko za sprawą jednego filmu z treningu, na którym piłkarze trafiali głowami do kosza. To nagranie stało się globalnym hitem, generując blisko 60 milionów wyświetleń! Ten jeden materiał odpowiadał za 77% wszystkich wyświetleń klubów Ekstraklasy na tej platformie.
Raport ujawnia też ciemniejszą stronę internetu. Na Facebooku i portalu X największe zaangażowanie budzą... porażki. Najgorętsze dyskusje wywołała kompromitacja Lecha z Lincoln Red Imps oraz przegrana Legii z Piastem Gliwice. Wściekłość kibiców okazuje się najlepszym paliwem dla algorytmów.
– Patrząc na platformy o charakterze bardziej opiniotwórczym, jak X oraz Facebook, widzimy, że to głównie porażki i sytuacje kryzysowe stają się paliwem dla największych zasięgów. Kibice znacznie chętniej wchodzą w interakcje w chwilach rozczarowania – mówi Tomasz Lubieniecki z IMM.
Źródło: Instytut Monitorowania Mediów











