Rekordowa bomba w Białymstoku! Fabrizio Romano potwierdza: Jagiellonia płaci miliony za talent
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-01-2026 9:00
To będzie historyczny ruch „Dumy Podlasia”! Jak informuje Fabrizio Romano, Jagiellonia Białystok rozbija bank i sprowadza Keyana Varelę. Transfer 19-letniego Portugalczyka ma stać się najdroższym zakupem w dziejach klubu.
Po głośnej sprzedaży Oskara Pietuszewskiego do FC Porto, przy Słonecznej powstała spora luka na lewej flance. Kibice i eksperci zastanawiali się, w jaki sposób Łukasz Masłowski zamierza załatać tę dziurę. Dyrektor sportowy Jagiellonii, znany dotychczas z rozsądnego gospodarowania budżetem i wyławiania okazji, tym razem postanowił zagrać va banque.
Według najnowszych doniesień, Jagiellonia wykłada na stół ponad milion euro. To kwota, jakiej w Białymstoku jeszcze nie widziano. Dotychczasowy rekord transferowy wynosił 600 tysięcy euro i należał do tria: Mudrinski, Țîru, Mitrović. Teraz poprzeczka wędruje znacznie wyżej.
Wybrankiem białostoczan jest Keyan Varela. To 19-letni Portugalczyk, który całą dotychczasową karierę budował w szwajcarskim Servette FC. Młody skrzydłowy ma na koncie 29 występów w pierwszej drużynie i trzy gole. W bieżącym sezonie pojawiał się na murawie 15 razy, choć od października jego rozwój nieco wyhamowała kontuzja. Mimo to, portal Transfermarkt wycenia go na dwa miliony euro, co sugeruje, że Jaga robi świetny interes.
???????????? EXCL: Portugal U20 talent Keyan Varela, set to join Jagiellonia on a 4 year contract, here we go.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 17, 2026
Agreement done with Servette on a €1m fee plus add-ons and sell-on clause. ????????
Varela will replace Oskar Pietuszewski who has joined Porto. pic.twitter.com/ZSGNcBUIWl
Sprawa wydaje się być przesądzona. Najpopularniejszy newsman świata, Fabrizio Romano, użył przy tej operacji swojego słynnego hasła „here we go”. Oznacza to, że papiery są już niemal podpisane. Varela ma związać się z Jagiellonią czteroletnim kontraktem. Oprócz podstawowego miliona euro, szwajcarski klub może liczyć na bonusy oraz procent od przyszłej sprzedaży zawodnika.
Źródło: Fabrizio Romano / X











