Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wielki powrót i miliony na stole! Polak o krok od transferu w MLS

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-01-2026 12:46
Wielki powrót i miliony na stole! Polak o krok od transferu w MLS

Meksykańska przygoda Mateusza Bogusza dobiega końca szybciej, niż zakładano. Reprezentant Polski wraca do ligi, w której wyrobił sobie świetną markę. Transfer jest na ostatniej prostej, a kwota transakcji może zwalić z nóg.

Ofensywny pomocnik w styczniu ubiegłego roku zamienił Los Angeles FC na Cruz Azul, ale ten ruch nie okazał się strzałem w dziesiątkę. Bogusz szybko zatęsknił za realiami MLS, gdzie wcześniej był jedną z wyróżniających się postaci. Teraz jego powrót do Stanów Zjednoczonych staje się faktem.

Jak udało nam się ustalić, piłkarz poleciał już do USA, gdzie przechodzi szczegółowe testy medyczne. To ostatni etap procedury transferowej. Jeśli badania nie wykażą żadnych nieprawidłowości, Polak natychmiast złoży podpis pod umową z nowym pracodawcą.

Nowym klubem 24-latka ma zostać Houston Dynamo. Włodarze z Teksasu są zdeterminowani, by pozyskać byłego gracza Leeds United i sięgnęli głęboko do kieszeni. Według wcześniejszych doniesień dziennikarza Cesara Luisa Merlo, wartość transferu wraz z bonusami może wynieść aż 10 milionów dolarów, a kontrakt ma obowiązywać przez trzy lata.

Houston Dynamo desperacko potrzebuje wzmocnień po nieudanym sezonie. Zespół zajął odległe, dwunaste miejsce w Konferencji Zachodniej i szybko pożegnał się z marzeniami o sukcesie. Co ciekawe, w Houston nie dojdzie do spotkania dwóch Polaków. Do niedawna barwy tego klubu reprezentował Sebastian Kowalczyk, ale jego umowa wygasła z końcem grudnia.

Źródło: Własne / Cesar Luis Merlo

TAGI

Inne artykuły