Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polski talent jednak zostanie w kraju? Chcą go zagraniczne kluby, ale najbliżej mu do ekipy z Ekstraklasy!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 22-01-2026 22:52
Polski talent jednak zostanie w kraju? Chcą go zagraniczne kluby, ale najbliżej mu do ekipy z Ekstraklasy!

Utalentowany obrońca Stali Rzeszów Michał Synoś całkiem prawdopodobnie nie wyjedzie jeszcze z Polski. Wszystko wskazuje na to, że obecny klub opuści dopiero latem i przeniesie się do PKO BP Ekstraklasy. 

Synoś umowę ze Stalą, której jest właściwie wychowankiem, ma do końca sezonu. W Rzeszowie liczą się z tym, że nie zarobią na wielkim talencie za wiele, więc wolą go zostawić do lata. Sam piłkarz był już łączony z Koroną Kielce, Zagłębiem Lubin, Piastem Gliwice, GKS Katowice, Rakowem Częstochowa, Wieczystą Kraków oraz zagranicznymi klubami takimi jak Hannover 96, Cagliari Calcio. A ostatnio pojawiły się informacje o zainteresowaniu Slavii Praga. Czesi mieli zaoferować 300-400 tysięcy euro, co jest propozycją bardzo atrakcyjną jak za piłkarza z tak krótkim kontraktem. Do gry o Synosia miało wejść też Palermo.

A jednak kluby zagraniczne być może obejdą się smakiem. Według portalu Podkarpacie Live Synoś skłania się do przyjęcia oferty Górnika Zabrze. jest gotowy zrobić mniejszy krok i dalej rozwijać się w Polsce, ale już na poziomie Ekstraklasy.

Synoś, który w pierwszym zespole Stali zagrał 48 razy miałby w Górniku spore szanse na regularną grę. Aktualnie trener Michal Gasparik ma do dyspozycji Josemę, Dominika Szalę, Rafała Janickiego i Maksymiliana Pingota. Pierwszy ma umowę do końca sezonu.

Michał Żewłakow zdradził, kogo chciała Legii do bramki. Chodziło o golkiper angielskiego giganta

Michał Żewłakow zdradził, kogo chciała Legii do bramki. Chodziło o golkiper angielskiego giganta

Futbol.pl

Inne artykuły