Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dobrzycki wypowiada wojnę „kultowi dziadostwa”. Właściciel Widzewa wjechał z buta w polską mentalność

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-02-2026 19:23
Dobrzycki wypowiada wojnę „kultowi dziadostwa”. Właściciel Widzewa wjechał z buta w polską mentalność

Robert Dobrzycki u Tomasza Ćwiąkały zrobił to, czego polska piłka potrzebuje najbardziej: nazwał rzeczy po imieniu. Zamiast lania wody i typowego ligowego „wyciągania wniosków”, dostaliśmy bezlitosną diagnozę naszej bylejakości. Właściciel Widzewa nie zamierza przepraszać za to, że odniósł sukces. 

Właściciel Widzewa Łódź gościł w podcaście u Tomasza Ćwiąkały i trzeba przyznać, że to była rozmowa, która wielu w naszym futbolowym piekiełku może zaboleć. Dobrzycki uderzył w same podstawy tego, dlaczego Ekstraklasa często wygląda jak plac budowy zarządzany przez amatorów.

Robert Dobrzycki stwierdził m.in:

– W polskiej piłce i w Polsce jest kult dziadostwa. Nie działamy otwarcie, proaktywnie i tym się różnimy od wielu krajów w Europie, a od Stanów Zjednoczonych kompletnie. W USA jeżeli ktoś nie radzi sobie biznesowo, to jest źle oceniany. W Polsce źle oceniana jest osoba, która sobie radzi. Chcę to zmieniać i nie chwalić się tym, że jestem dziadem.

Nic dodać, nic ująć. Czas przestać fetyszyzować „ciężką pracę bez efektów” i zacząć doceniać tych, którzy potrafią budować konkretne projekty. 

Źródło: Podcast Tomasza Ćwiąkały

TAGI

Inne artykuły