Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Co za porażka Lecha Poznań. Zmarnowany karny, a potem napastnik, który wrócił do gry po roku zdobył bramkę na wagę 3 punktów (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-02-2026 22:33
Co za porażka Lecha Poznań. Zmarnowany karny, a potem napastnik, który wrócił do gry po roku zdobył bramkę na wagę 3 punktów (VIDEO)

Andreas Katsantonis wróci do gry po roku, gdy leczył zerwane więzadło krzyżowe. Cypryjski napastnik we wtorkowym meczu z Lechem Poznań, zaległym spotkaniu 4. kolejki, wszedł na boisko z ławki rezerwowych i zdobył bramkę na wagę zwycięstwa. 

Piast i Lech na inaugurację tego roku w lidze przegrały odpowiednio z Górnikiem Zabrze i Lechią Gdańsk. We wtorek chciały poprawić sobie nastroje. U gospodarzy te szybko się zepsuły, bo kontuzji doznał Quentin Boisgard i musiał opuścić murawę. Dodatkowo Lech naciskał, atakował i próbował tworzyć zagrożenie.

Kolejorz nie zdołał strzelić gola i mogło to się mocno zemścić. w 28. minucie sędzia podyktował bowiem po analizie VAR rzut karny dla Piasta za zagranie ręką przez Palmę. Do piłki podszedł Patryk Dziczek, lecz uderzył źle i Bartosz Mrozek spokojnie odbił futbolówkę. 

 

 

To się z kolei mogło zemścić na Piaście. Szansę na 1:0 miał Leo Bengtsson, ale Szwed nie pokonał Placha w sytuacji sam na sam. Po zmianie stron nadal goście przeważali. Kolejny raz świetnie interweniował bramkarz gliwiczan, a potem jeden z obrońców wybił piłkę z linii bramkowej. Kolejne szanse dla Lecha mieli Ishak, którego zatrzymał Plach i Rodriguez, który w 72. minucie miał przed sobą pustą bramkę i nie trafił w nią z kilku metrów. 

 

 

Piast zaczął zagrażać bramce Mrozka dopiero w końcówce. Swoją szansę miał Felix, ale nie trafił. Po chwili Hiszpan zapisał jednak na swoim koncie asystę. Dobrze dośrodkował, a nieobecny na boiskach przez rok Andreas Katsantonis, który wyleczył zerwane więzadło krzyżowe, pokonał z bliska Mrozka!

 

 

Piast po tej wygranej zajmuje 12. miejsce w tabeli Ekstraklasy z 23 punktami. Lech ma o 3 oczka więcej i jest na 9. pozycji. Kolejorzowi, który broni mistrzostwa Polski, tytuł coraz bardziej odjeżdża. Aktualnie ciut bliżej jest strefa spadkowa, chociaż jeszcze nie ma powodów do alarmu.

Zaległy mecz 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy
PIAST GLIWICE - LECH POZNAŃ 1:0
Bramka:
Andréas Katsantónis 83
Piast: 26. František Plach - 55. Emmanuel Twumasi (76. 28. Filip Borowski), 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński, 36. Jakub Lewicki - 31. Oskar Leśniak (76. 70. Andréas Katsantónis), 6. Michał Chrapek (61. 20. Grzegorz Tomasiewicz), 10. Patryk Dziczek, 17. Quentin Boisgard (13. 7. Jorge Félix), 11. Leandro Sanca (61. 80. Hugo Vallejo) - 63. Gierman Barkowskij
Lech: 41. Bartosz Mrozek - 20. Robert Gumny (81. 2. Joel Pereira), 27. Wojciech Mońka, 16. Antonio Milić, 15. Michał Gurgul - 8. Ali Gholizadeh (61. 10. Patrik Wålemark), 43. Antoni Kozubal, 99. Pablo Rodríguez (79. 7. Yannick Agnero), 77. Luis Palma (61. 24. Filip Jagiełło), 14. Leo Bengtsson (62. 88. Taofeek Ismaheel) - 9. Mikael Ishak
Żółte kartki: Dziczek - Gholizadeh, Milić
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 3118

Legia Warszawa puściła tego piłkarza do innego klubu. Ma pomóc w walce o awans

Legia Warszawa puściła tego piłkarza do innego klubu. Ma pomóc w walce o awans

Futbol.pl

Inne artykuły