Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kamil Grosicki wygwizdany przez kibiców Pogoni. Po meczu nie gryzł się w język

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-02-2026 19:07
Kamil Grosicki wygwizdany przez kibiców Pogoni. Po meczu nie gryzł się w język

Pogoń Szczecin kolejny raz zawiodła swoich kibiców. Portowcy w niedzielę tylko zremisowali u siebie z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Kamil Grosicki przy zmianie, gdy schodził z murawy, usłyszał gwizdy. Po spotkaniu doświadczony zawodnik nie gryzł się w język podczas spotkania z dziennikarzami.

Ten sezon w Pogoni miał wyglądać zupełnie inaczej. Miała być walka o miejsce w czołówce i przepustkę do europejskich pucharów, a jest lokata w ogonie tabeli i strach przed spadkiem z PKO BP Ekstraklasy. Pogoń ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową i musi uważać, bo za jej plecami są chociażby Widzew Łódź i Legia Warszawa, więc ekipy, które na pewno potencjał mają na dużo lepsze pozycje.

W niedzielę Pogoń zawiodła z zamykającym stawkę Bruk-Betem Termaliką. Kamil Grosicki w 84. minucie schodził z boiska i pożegnały go gwizdy. Kapitan Portowców, który niedawno podpisał nowy kontrakt, nie ukrywał po spotkaniu, że rozumie fanów, a nawet mógł spodziewać się takiej reakcji. - Kibice mają prawo wylewać swoją frustrację. Po ostatnich miesiącach i po tym, co się działo, spodziewałem się, że może tak być. Nie spodziewałem się jedynie, że nastąpi to tak szybko - powiedział Grosicki. 

Doświadczony piłkarz przyznał, że Pogoń walczy teraz o to, by nie spaść z ligi. - Mieliśmy poważną rozmowę w szatni. Musimy otworzyć oczy i to mocno, że walczymy o utrzymanie. Nie uciekam od odpowiedzialności, bo wiem, że nie dojeżdżam z formą. Szczególnie jeśli chodzi o wykończenie - stwierdził Grosicki.

Futbol.pl
 

Inne artykuły