Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Widzew Łódź w końcu odpalił! Igor Jovićević ostrzega rywali: "To dopiero początek"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-02-2026 6:15
Widzew Łódź w końcu odpalił! Igor Jovićević ostrzega rywali:

Widzew wreszcie zgarnął pełną pulę pokonując Wisłę Płock 2:0. Trener Igor Jovićević nie kryje dumy z postawy swoich podopiecznych i zapowiada, że najlepsze dopiero przed nimi.

Widzewiacy wreszcie mogli odetchnąć z ulgą. Po golach Sebastiana Bergiera z rzutu karnego i Emila Kornviga w samej końcówce, trzy punkty pojechały do Łodzi. To pierwsze zwycięstwo Widzewa w tym roku kalendarzowym, które pozwoliło im nieco odskoczyć od niebezpiecznej strefy i awansować na czternastą lokatę w tabeli.

Trener Igor Jovićević po meczu promieniał, choć starał się zachować chłodną głowę. Chorwacki szkoleniowiec od dłuższego czasu powtarzał, że proces wymaga cierpliwości i "pójścia na grubo" w codziennej pracy. W sobotę zobaczył wreszcie owoce tego trudu, choć przyznał szczerze, że na treningach jego zespół potrafi grać jeszcze efektowniej.

– Jestem bardzo dumny z chłopaków. Wierzyliśmy w to, co robimy, mimo że początek roku nie był najłatwiejszy. Dzisiaj pokazaliśmy ducha zespołu i to, że potrafimy wspólnie walczyć na boisku, by wywalczyć wynik – podkreślił szkoleniowiec łodzian.

Widzew z 23 punktami na koncie zaczyna patrzeć w górę stawki, a Jovićević wysyła jasny sygnał do reszty ligi. Zdaniem trenera, ta wygrana to nie jest jednorazowy wyskok, a zapowiedź nowej jakości w grze Widzewa.

– To dopiero początek naszej drogi. Nie możemy teraz spocząć na laurach. Cieszymy się z trzech punktów i niesamowitego wsparcia kibiców, ale od poniedziałku wracamy do ciężkiej roboty. Chcemy iść za ciosem – dodał trener Widzewa.

Szansa na potwierdzenie tych słów nadejdzie już w przyszłym tygodniu. 

TAGI

Inne artykuły