Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Infantino wbija nóż w plecy Ukrainie? Szokujące słowa szefa FIFA o powrocie Rosji

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-02-2026 8:01
Infantino wbija nóż w plecy Ukrainie? Szokujące słowa szefa FIFA o powrocie Rosji

Gianni Infantino nie zamierza już dłużej gryźć się w język. Szef światowej federacji wprost opowiedział się za zniesieniem banicji dla Rosji, co wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w piłkarskim środowisku. Polska znalazła się na liście „głównych wrogów” powrotu agresora na salony.

Od lutego 2022 roku rosyjski futbol znajduje się w głębokiej izolacji, ale wygląda na to, że Gianni Infantino ma już dość tego stanu rzeczy. Szef FIFA, który od dawna był posądzany o bliskie relacje z Kremlem, tym razem wyłożył karty na stół. Na początku lutego stwierdził bez ogródek, że sankcje niczego nie osiągnęły, a jedynie potęgują frustrację i nienawiść. Według niego nadszedł czas, by zdecydowanie przywrócić Rosję do międzynarodowej rywalizacji.

Te słowa wywołały euforię w Moskwie, ale i błyskawiczną kontrę z Europy. Aleksander Ceferin, stojący na czele UEFA, podczas kongresu w Brukseli szybko sprowadził Rosjan na ziemię. Słoweniec zapewnił, że europejska federacja nie zmienia swojego stanowiska i dopóki trwa wojna, „Sborna” nie ma czego szukać w oficjalnych rozgrywkach. Jednak ziarno niepewności zostało zasiane, a rosyjskie media już zaczęły prześwietlać nastroje w poszczególnych federacjach.

Portal sportmail.ru dotarł do informacji z kuluarów kongresu UEFA i stworzył listę krajów, które stoją na przeszkodzie wielkiemu powrotowi. Wśród najtwardszych przeciwników Rosji wymieniono oczywiście Polskę. Obok nas w murze stoją m.in. Ukraina, Anglia, Francja, Niemcy oraz kraje bałtyckie i skandynawskie. To te federacje mają najmocniej blokować zapędy Infantino.

Nie wszyscy są jednak tak stanowczy. Rosjanie z nadzieją patrzą na kraje, które chętnie widziałyby ich z powrotem na boisku. W tym gronie wymienia się Serbię, Węgry, Bułgarię, Grecję czy Kazachstan. Sporo państw, w tym Hiszpania, Włochy czy Chorwacja, wciąż nie zajęło oficjalnego stanowiska, co daje FIFA pole do politycznych manewrów.

Źródło: sportmail.ru / własne

TAGI

Inne artykuły