Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Marek Papszun zabrał głos przed spotkaniem z Wisłą Płock. "Ja jednak patrzę na to trochę inaczej".

Dodał: kk
Data dodania: 20-02-2026 14:35
screen

Marek Papszun zabrał głos przed spotkaniem z Wisłą Płock w PKO BP Ekstraklasie.

W sobotę 22 lutego w 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Wisłą Płock, która jest w znakomitej formie. “Nafciarze” obecnie znajdują się na 3. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 33 punktów na koncie, no a “Wojskowi” niestety są w bardzo słabej formie i obecnie w strefie spadkowej z dorobkiem 21 punktów na koncie na 17. miejscu.

- Statystyki są istotne, najbardziej w kontekście tabeli. Nie mają jednak takiego przełożenia w kontekście jednego meczu. Ja bardziej patrzę na działania przeciwników. Wiadomo, że Wisła bardzo dobrze broni, ale jednocześnie w ich polu karnym dużo się dzieje. To zespół, który umie się przeciwstawić dobrym atakiem i wykreować sobie swoje sytuacje. To, że Wisła jest wysoko, jest zasługą pracy i strategii, którą wdrożył trener Misiura. Wiemy, jakie są mocne i słabsze strony naszego przeciwnika. Musimy to przełożyć na skuteczność w trakcie gry - przyznał Marek Papszun, cytowany przez “Legia.com”.

- Patrząc na tabelę, mogłoby się wydawać, że Wisła jest faworytem. Ja jednak patrzę na to trochę inaczej. Gramy u siebie, przed własną publicznością. Wierzę, że wszyscy kibice rozumieją naszą sytuację i to, że tylko razem możemy z tego wyjść. Jakiekolwiek działania przeciwko drużynie nie pomogą. Wierzę, że atut własnego boiska da nam zwycięstwo. Nie patrzę na to, kto jest faworytem. Wierzę w ten zespół i w to, co robimy każdego dnia. Liczę na przełamanie. Chcę zobaczyć Legię o innym obliczu - obliczu zwycięskim. Nie wiemy, jak to spotkanie się potoczy, ale chciałbym prosić kibiców, aby byli z nami. Chciałbym, żeby kibice nas dopingowali i pomogli nam w sobotę. To, co mogę obiecać, to walkę do końca. Ten zespół się nie podda. Nie poddał się w żadnym momencie i będzie cały czas walczył. Ta wiara będzie kluczowa w każdym z nadchodzących spotkań - mówi trener “Wojskowych”.

Źródło: Legia Warszawa (Legia.com), fot: screen

TAGI

Inne artykuły