Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wrze na Podlasiu! Kibice Jagiellonii nie darują zarządowi, jeśli Pululu trafi do Widzewa

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-02-2026 4:13
Wrze na Podlasiu! Kibice Jagiellonii nie darują zarządowi, jeśli Pululu trafi do Widzewa

Fani Jagiellonii Białystok nie kryją wściekłości po doniesieniach o możliwym transferze Afimico Pululu do Widzewa Łódź. Perspektywa utraty lidera ataku bez kwoty odstępnego to dla wielu scenariusz, którego zarząd po prostu nie ma prawa dopuścić.

Social media zapłonęły niemal natychmiast po wywiadzie Piotra Burlikowskiego. Kibice „Dumy Podlasia” wylewają żale na forach, oskarżając działaczy o opieszałość w rozmowach kontraktowych. Trudno nie odnieść wrażenia, że w Białymstoku nastroje gęstnieją z każdą godziną. Fani oczekują od klubu konkretnych działań, a nie tylko biernego przyglądania się, jak rywale z ligi ustawiają się w kolejce po ich największą gwiazdę.

Większość komentarzy sprowadza się do jednego – Pululu jest zbyt cenny, by oddawać go za darmo ligowemu rywalowi. Fani wspominają jego bramki i walkę na każdym metrze boiska. Podkreślają, że znalezienie następcy o takim profilu fizycznym będzie graniczyło z cudem. Niektórzy wręcz sugerują, że wypuszczenie go do Łodzi byłoby wizerunkowym strzałem w kolano dla całego klubu.

Sam zawodnik na razie milczy, co tylko podgrzewa atmosferę niepewności. W Białymstoku nikt nie chce powtórki z historii, w której kluczowi gracze odchodzili, zostawiając po sobie jedynie wyrwę w formacji ofensywnej. Jeśli Jagiellonia chce realnie bić się o najwyższe cele, musi zatrzymać swoje największe armaty. Afimico Pululu bez wątpienia do nich należy.

Źródło: Opracowanie własne

TAGI

Inne artykuły